Ponad 800 osób z urazami trafiło na Szpitalny Oddział Ratunkowy Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Słupsku w pierwszym tygodniu lutego. Nagłe pogorszenie pogody w Słupsku i okolicach sprawiło, że liczba pacjentów gwałtownie wzrosła
– Już w styczniu tego roku na SOR słupskiego szpitala trafiło łącznie 3631 pacjentów, z czego 758 doznało różnego rodzaju urazów. Najczęściej były to złamania – 302 przypadki – oraz stłuczenia – 278. Rzadziej dochodziło do zwichnięć – 44 przypadki. Większość obrażeń miała związek z trudnymi warunkami na drogach i chodnikach – informuje Marcin Prusak, rzecznik Szpitala Wojewódzkiego w Słupsku.
SETKI ZŁAMAŃ I STŁUCZEŃ W CIĄGU KILKU DNI
Jak dodaje, sytuacja jeszcze bardziej skomplikowała się na początku lutego, gdy pojawiła się gołoledź i marznące opady deszczu.
– W okresie od 1 do 8 lutego pomoc w SOR otrzymały 1172 osoby, w tym aż 786 pacjentów z urazami. Odnotowano 344 złamania, 312 stłuczeń oraz 32 zwichnięcia. Oznacza to, że w zaledwie tydzień liczba poszkodowanych niemal dorównała styczniowemu bilansowi – podkreśla rzecznik.
SZPITAL WZMACNIA OBSADĘ I SKRACA CZAS TRIAŻU
– Dzięki temu, mimo dużego obciążenia, udało się utrzymać sprawną organizację pracy. W styczniu średni czas oczekiwania na rejestrację wynosił 4 minuty i 49 sekund, natomiast w lutym – 5 minut i 24 sekundy. Czas oczekiwania na triaż skrócił się z 11 minut i 59 sekund w styczniu do 10 minut i 38 sekund w lutym – informuje Marcin Prusak.
Służby apelują o ostrożność. Po odwilży w nocy ponownie prognozowany jest silny mróz, a na drogach i chodnikach może być bardzo ślisko.
Joanna Merecka-Łotysz/mp





