Do groźnego pożaru doszło dziś w miejscowości Bukowina, w gminie Łebunia, w powiecie lęborskim. 60-letnie małżeństwo uratowała czujka dymu. Na miejsce zadysponowano sześć zastępów straży pożarnej.
– Po przyjeździe pierwszych jednostek ogień wydobywał się już przez poszycie dachowe budynku jednorodzinnego. Mieszkańcy – małżeństwo w wieku około 60 lat – znajdowali się na zewnątrz. Dzięki zainstalowanej autonomicznej czujce tlenku węgla zostali w porę zaalarmowani o zagrożeniu i bezpiecznie opuścili dom jeszcze przed przybyciem strażaków – informuje kpt. Radosław Wroński, zastępca dowódcy Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza w Lęborku.

Czujka dymu uratowała mieszkańców (fot. OSP Łebunia)
– Działania prowadzone były przy użyciu dwóch prądów wody w natarciu. Strażacy ugasili pożar, przeprowadzili niezbędne prace rozbiórkowe oraz wynieśli z budynku mienie, które nie uległo spaleniu. Ze względu na skalę zniszczeń podjęto decyzję o dalszych pracach rozbiórkowych – dodaje.
Budynek nie nadaje się obecnie do zamieszkania, a jego wyposażenie w dużej części uległo spaleniu i zniszczeniu. Straty są bardzo poważne – rodzina w jednej chwili straciła dach nad głową. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń. Poszkodowani zostali objęci opieką.
Wstępną, najbardziej prawdopodobną przyczyną pożaru był kominek domowy.
Joanna Merecka-Łotysz/puch





