Druhowie i druhny Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej opanowali Słupsk, który na kilka dni stał się areną zmagań głównie gier terenowych.
Jak wyjaśnił młodzik Karol Kopera, w grach terenowych przydaje się umiejętność nawigowania i wywiadu.
– Chodzimy po mieście, poznajemy jego historię i zauważamy niezwykłe miejsca, obok których mieszkańcy często przechodzą obojętnie. Zadania przygotowują drużynowi. Celem jest ćwiczenie zaradności u młodych druhów. Rozwiązując zagadki i poszukując ukrytych przedmiotów, poznają historie nietuzinkowych ludzi – mówił Karol Kopera.

BIWAK W ŚRODKU MIASTA
Jak wskazał diakon podharcmistrz Filip Gonciarek ze Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej w Koszalinie, harcerze muszą odnaleźć punkty orientacyjne i rozwiązać zadania związane z historią Słupska, harcerstwem, terenoznawstwem oraz szyframi.
– Harcerze zdobywają punkty, poznają historię różnych miejsc, odkrywają tajemnice walki z komunizmem, docierają do opozycjonistów z czasów PRL, z którymi mogą porozmawiać. Odkrywają meandry naszej wspólnej historii – zaznaczył.

PRZYGODA ŻYCIA
W harcerskiej zbiórce udział bierze kilkudziesięciu druhów Koszalińskiego Szczepu „Sztorm” Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej oraz Skautów Europy z Kobylnicy. Dla druhów harcerstwo jest największą przygodą życia.
– Chciałem przeżyć wakacyjną przygodę, dlatego dołączyłem do harcerzy. Pierwszy wyjazd na biwak do lasu zrobił na mnie olbrzymie wrażenie. Budowa schronienia, łóżek, poranne apele i ćwiczenia to niezapomniane przeżycia – wskazał harcerz Borys Mokrzycki.
Zmagania harcerzy potrwają do niedzieli.
Posłuchaj:
Łukasz Kosik/mk








