„Maraton dla Ziemi” to odpowiedź mieszkańców Słupska i miłośników przyrody na plagę śmieci w lasach. Uczniowie i leśnicy wspólnymi siłami sprzątają las, do którego nadal trafiają stare lodówki, gruz, a nawet części samochodowe. Akcję po raz kolejny przygotowała Fundacja Sub Ventum wspólnie z Nadleśnictwem Leśny Dwór.
Alicja Grympowska z Nadleśnictwa Leśny Dwór przyznaje, że pomimo starań wolontariusze wojnę ze śmieciarzami niestety przegrywają.
– Mamy ogromny problem z dzikimi wysypiskami śmieci w lasach. Ludzie zwożą całymi przyczepkami odpady, co niestety generuje olbrzymie koszty. Dlatego akcja sprzątania w Słupsku znacząco nas odciąża i pomaga zwrócić uwagę społeczeństwa na ten problem – wyjaśnia.
Według leśników najczęściej spotykanym odpadem w lasach są opony. Z uwagi na to, że wprowadzone zostały limity w ich utylizacji w punktach odbioru, lawinowo wzrosła ich liczba w lasach. Zdarzają się miejsca, gdzie zalega nawet po kilkadziesiąt opon.
FOTOPUŁAPKI
W walce z plagą śmieci leśnicy sięgają po kamery i fotopułapki, dzięki którym udaje się ustalić śmieciarzy. To, co jest zmorą wielu pomorskich nadleśnictw, budzi także oburzenie wśród mieszkańców, którzy coraz częściej włączają się w akcje sprzątania.
– Mam dziś plan wypełnić przynajmniej dziesięć worków śmieciami. To, czego nam się nie uda podnieść z uwagi na gabaryty, zabezpieczymy dla leśników do wywiezienia. To niepojęte, jak można w dzisiejszych czasach wywozić do lasu gruz, stare pralki czy lodówki, skoro można je oddać do PSZOK – wskazuje Olaf Plutecki, uczeń Zespołu Szkół Mechanicznych i Logistycznych w Słupsku.
KAŻDA PARA RĄK NA WAGĘ ZŁOTA
W akcji zorganizowanej przez Fundację Sub Ventum oprócz uczniów udział wzięli również podopieczni Fundacji Przystań, a także mieszkańcy Schroniska dla Mężczyzn Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta w Słupsku. Uczestnicy przyznają, że każda para rąk jest na wagę złota.
– Mieszkańcy Schroniska dla Mężczyzn Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta to osoby, które niewiele mają, ale mogą dużo zaoferować. Od wielu lat poświęcają swój czas. W taki sposób odwdzięczają się za pomoc, jaką otrzymali od mieszkańców Słupska. Niestety z każdym kolejnym rokiem śmieci przybywa, dlatego ważne jest, aby dawać dobry przykład i uczulać innych na ten problem – zaznacza Klaudiusz Dyjas, kierownik placówek Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta w Słupsku.
„LAS LUBI AKTYWNOŚĆ SPOŁECZNĄ”
W akcji udział wzięło prawie 150 osób, które wyposażone w rękawiczki, worki na śmieci i kalosze, uprzątnęły Lasek Południowy, okolice Górki Narciarza oraz tereny wzdłuż ulicy Arciszewskiego.
– Wspólnie z leśnikami z Nadleśnictwa Leśny Dwór kilka lat temu opracowaliśmy motto: „Las lubi aktywność społeczną”. W ramach akcji organizowaliśmy wiele wydarzeń, aby przybliżyć młode pokolenie do przyrody, ale i pokazać, że las tonie w śmieciach przez człowieka i to my musimy doprowadzić go do porządku – podkreśla Dariusz Kloskowski, organizator akcji i prezes Fundacji Sub Ventum.
Każdy, kto nie zdążył dołączyć do akcji, może 17 kwietnia wziąć udział w sadzeniu lasu, które również organizuje Fundacja Sub Ventum.
Posłuchaj materiału naszego reportera:
Łukasz Kosik/mk








