W Słupsku trwają regionalne eliminacje do 71. Ogólnopolskiego Konkursu Recytatorskiego. Areną zmagań stała się scena słupskiego Teatru Rondo, na której stanęło kilkunastu utalentowanych słupszczan. Uczestnicy rywalizowali w recytacji, poezji śpiewanej, teatrze jednego aktora oraz w kategorii otwartej „wywiedzione ze słowa”.
Dla Mileny Krumplewskiej, marzącej o karierze aktorskiej, konkurs jest kolejnym krokiem przybliżającym ją do celu.
– Uwielbiam występować na scenie. Chcę się w tym kierunku rozwijać, więc żadnej szansy na to, aby nauczyć się czegoś nowego, nie chcę zmarnować. Śpiewam od dzieciństwa. Poezja śpiewana to moja wielka pasja – zaznaczyła.
WSPÓŁPRACA POPŁACA
Uczestniczka konkursu Karolina Kozłowska przyznała, że marzy o szkole aktorskiej. Jest w klasie maturalnej i ma już dalsze plany edukacyjne, dlatego eliminacje do Ogólnopolskiego Konkursu Recytatorskiego są dla niej niezwykle ważne.
– Do konkursu przygotowywałam się od dłuższego czasu w Słupskim Ośrodku Kultury, gdzie otrzymałam duże wsparcie. W tym roku postanowiłam zrobić coś innego niż zwykle. Podczas mojego występu na scenie pojawiła się gitara. Mam nadzieję, że współpraca z muzykiem zrobi pozytywne wrażenie na jurorach – podkreśliła.
SUROWA OCENA
W konkursie wystartowało kilkunastu młodych artystów. Warto zaznaczyć, że eliminacje skierowane są zarówno do uczniów szkół ponadpodstawowych, jak i dorosłych. W poprzedniej edycji udział wziął 80-letni Mariusz Marzec, wychowanek Słupskiego Ośrodka Kultury, który zdobył nagrodę na szczeblu ogólnopolskim.
– Zwracamy szczególną uwagę na sprawność artykulacyjną oraz umiejętność docierania z każdym słowem wypowiedzianym z dbałością – nie uliczną, lecz sceniczną – wyjaśniła Jolanta Krawczykiewicz, jurorka konkursu i dyrektor Słupskiego Ośrodka Kultury.
Wyłonieni przez jurorów najlepsi artyści pojadą na eliminacje wojewódzkie.
Posłuchaj:
Łukasz Kosik/mk








