Plan inwestycji w Słupsku na ten rok to 293 mln zł. Do połowy roku zrealizowano jednak prace za nieco ponad 46 mln zł. Skarbnik miasta Anna Gajda podkreśla, że wskaźniki mocno się poprawią po zakończeniu budowy i oddaniu do użytku miejskiego ringu. W tym roku na nową drogę miasto ma wydać jeszcze około 80 mln zł.
Zdaniem skarbnik, jeśli chodzi o wydatki majątkowe, wykonanie w połowie roku nie odbiega od poziomu z ubiegłego roku.
– W połowie 2025 roku to było 19 proc., w tym roku jest 15 proc. Trzeba jednak pamiętać, że inwestycje rozliczamy raczej w czwartym kwartale. Ring zakończymy i rozliczymy do końca tego roku. To będzie jeszcze 80 mln zł i suma wydatków nie przekroczy zapisanej w budżecie kwoty 215 mln zł – tłumaczy Anna Gajda.
Jak dodaje, budżet miasta ma też inne zagrożenia. – Chodzi głównie o koszty energii i ciepła. To na dziś jest niewiadoma – mówi.
Po stronie wydatków budżet Słupska ma wynieść w tym roku ponad 1,2 mld zł. Zaplanowany deficyt to 126 mln zł, ale samorząd nie zaciągnął jeszcze w tym roku żadnych zobowiązań. Rada miasta podjęła uchwałę o emisji obligacji na kwotę 111 mln zł.
Przemysław Woś/aKa/puch








