Budżetu państwa na przyszły rok w tym kształcie jest nie do przyjęcia — uważa poseł PiS Michał Kowalski. Podczas konferencji prasowej w Słupsku parlamentarzysta poinformował, że zgodnie z projekt przyjęty przez rząd zakłada rekordowy deficyt w wysokości 281 mld złotych.
– To oznacza niekorzystne zmiany dla wielu Polaków, nazwaliśmy to Piątką Donalda Tuska. Dlatego, że ten budżet jest niekorzystny, jeśli chodzi o programy społeczne, podwyżki dla budżetówki, jeśli chodzi o inwestycje oraz renty i emerytury. Krytykowani byliśmy za czasów rządów PiS za budowę Przekopu Mierzei za 2 mld złotych, a dziś za tej koalicji Polska zadłuża się na miliard trzysta milionów złotych dziennie. To jest katastrofa finansów publicznych – mówił w Słupsku poseł Kowalski.
Minister Finansów Andrzej Domański poinformował, że projekt budżetu został skonsultowany ze stroną społeczną, a gabinet Donalda Tuska przyjął również strategię zarządzania długiem, który ma pozostać poniżej konstytucyjnego poziomu 60 proc. Wzrost PKB na rok przyszły został oceniony na 3 procent. Inflacja ma wynieść 2,8 procent. Projekt budżetu zakłada też podniesienie pierwszego progu podatkowego do 130 tys. złotych oraz wprowadzenie dodatkowej, nowej stawki podatku 24 procent dla osób zarabiających od 130 do 150 tys. złotych.
Monika Waraczyńska/tgd








