77. urodziny Radia Gdańsk. W Studiu Koncertowym im. Janusza Hajduna odbyła się uroczysta gala

(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)

Radio Gdańsk obchodzi swoje 77 urodziny. O godzinie 19:00 w Studiu Koncertowym imienia Janusza Hajduna rozpoczęła się urodzinowa gala.

Podczas uroczystości zostały wręczone Bursztynowe Mikrofony dla zasłużonych pracowników Radia Gdańsk i statuetki Radiowych Osobowości Roku dla przyjaciół rozgłośni. Do jednego z naszych dziennikarzy trafiła nagroda „Na Fali” przyznawana przez Radę Programową rozgłośni.

Na ręce prezesa Radia Gdańsk list z gratulacjami przesłał Krzysztof Czabański, przewodniczący Rady Mediów Narodowych.

Po odczytaniu listu głos zabrał prezes Radia Gdańsk, dr Adam Chmielecki.

– Przede wszystkim chcę podziękować za skierowane do wszystkich pracowników Radia Gdańsk wyrazy uznania i gratulacje. Rzeczywiście, takie wyrazy uznania się należą, za cały rok ciężkiej, twórczej pracy na rzecz naszych słuchaczy. Mam tutaj na myśli nie tylko najbardziej słyszalną działalność antenową, ale pracę pracowników wszystkich działów. Doroczna gala jest okazją do podziękowania nie tylko osobowościom, które z nami współpracują, ale również pracownikom Radia Gdańsk. Jak co roku, jest to pośrednia forma docenienia i podziękowania wszystkim pracownikom Radia Gdańsk. Znajdujemy się w momencie szczególnym. Po pierwsze podsumowujemy rok 2021. Rok bardzo trudny, specyficzny, przede wszystkim z uwagi na pandemię koronawirusa, która wywarła duży wpływ na wszystkie dziedziny życia, także działalność mediów – mówił prezes Radia Gdańsk.

– Minęło także osiem miesięcy roku 2022, który okazał się jeszcze trudniejszy, jeszcze bardziej dramatyczny i jeszcze bardziej tragiczny. Mam tutaj na myśli zbrodniczą napaść Rosji na Ukrainę, naszego sąsiada. Na niepodległe, suwerenne państwo, które bardzo dzielnie, bohatersko się broni. Podziwiamy bohaterstwo Ukrainy. Na naszej antenie wielokrotnie potępialiśmy tę zbrodniczą agresję Rosji. Wspieramy tych, którzy walczą po stronie wolności, przeciwko zniewoleniu. Tych, którzy walczą po stronie dobra z siłami zła. Mówię też o tym w kontekście wszystkiego, co wydarzyło się na antenie Radia Gdańsk od wybuchu wojny. O akcjach charytatywnych, które zorganizowaliśmy, wspieraliśmy i promowaliśmy. Niemalże w pierwszych dniach wojny uruchomiliśmy również serwisy informacyjne w języku ukraińskim, mówiące o tym, co dzieje się na Ukrainie. Do dzisiaj można usłyszeć je na naszej antenie dwa razy dziennie. Powstają we współpracy z dwójką profesjonalnych dziennikarzy z Ukrainy – przypomniał.

(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)

– Wspieramy również Ukrainę w inny sposób. Jak państwo zapewne wiecie, już w pierwszych dniach wojny na Ukrainę udał się Robert Kwiatek, który przez kilkanaście dni przygotowywał dla nas specjalne relacje oraz fotoreportaże. Zdjęcia są cały czas dostępne na naszej stronie, a ich wybór znajduje się na specjalnej wystawie, która jest prezentowana na terenie siedziby Radia Gdańsk. Robert Kwiatek nie pojechał tam na niczyje polecenie. Pojechał tam jako wybitny fotoreporter z potrzeby serca, kierując się pasją dziennikarską. To bardzo dobrze pokazuje zadania mediów, zadania dziennikarzy, a zwłaszcza mediów publicznych. Tych osiem miesięcy bardzo dobrze pokazało wszystkim, na czym powinna polegać rola dziennikarzy i rola mediów. Być tam, gdzie dzieje się coś naprawdę ważnego. Nie skupiać się na tym, co pozornie wydaje się ważne, a tak naprawdę jest błahe, nieistotne i banalne. Media muszą być tam, gdzie dzieją się rzeczy naprawdę ważne. My to w Radiu Gdańsk realizujemy – podkreślał dr Chmielecki.

– Pokazujemy to, co jest ważne dla mieszkańców Pomorza, mieszkańców Polski, chociaż niekoniecznie dzieje się u nas. Z drugiej strony chcemy być blisko serca Pomorza, blisko tego, co dzieje się w środowiskach lokalnych. Dlatego w tym roku po raz pierwszy od lat uruchomiliśmy dwa nowe studia terenowe Radia Gdańsk: na Kaszubach, w Kościerzynie oraz na Kociewiu, w Starogardzie Gdańskim. Stale rozwijamy także program lokalny dla Słupska i Ziemi Słupskiej. W tym roku uruchomiliśmy kolejną godzinę emisji, to już czwarta w ciągu doby. Chcę podziękować wszystkim państwu i tym instytucjom oraz osobom, które wspierają nas w realizacji tej misji poprzez udział w audycjach, wspólne projekty, które realizujemy i współpracę biznesową. To również dzięki państwu możemy realizować misję mediów publicznych – przyznał.

RADIOWE OSOBOWOŚCI ROKU

Pierwszą statuetkę Radiowej Osobowości Roku otrzymał Robert Kwiatek, który od lat związany jest z fotografią. Tysiące jego zdjęć przez lata publikowano m. in. na łamach „Dziennika Bałtyckiego”. Zawsze był w centrum ważnych wydarzeń historycznych na Pomorzu. Już jako nastolatek brał udział w działalności antykomunistycznej.  Jak dodał Konrad Mielnik, ta działalność antykomunistyczna Roberta Kwiatka – co powiedział dziś na antenie – zaczęła się od łyżew. Robert był mistrzem Polski juniorów w jeździe figurowej na łyżwach.

– Dziękuję za to wyróżnienie, dla mnie to jest wielki zaszczyt, zwłaszcza odbierać takie wyróżnienie od radiowców. Ja jestem człowiekiem, który razem z wami, bo jesteście moimi przyjaciółmi, biega po mieście. Wy z mikrofonem, ja z aparatem. Jesteśmy często po tej samej stronie, czasem sobie przeszkadzamy, bo psujecie mi mikrofonem kadr, a ja wam moim hałasem. Prawdą jest, że trenowałem łyżwiarstwo figurowe i często mówię, że to było 40 kg temu. Tak to mniej więcej wyglądało. Naprawdę jestem dumny i szczęśliwy, bo to są fantastyczni ludzie. Moja pasja do fotografii się wypaliła, ale pojawiają się takie momenty w życiu, tak jak w tym roku, tzn. wybuchła wojna. To był taki moment, gdy nie wiedziałem co ze sobą zrobić, nie potrafiłem się odnaleźć i wtedy powiedziałem sobie „trzeba robić to, co człowiek umie robić najlepiej”, a ja chyba umiem robić zdjęcia. Nie umiem opowiadać i żałuję, bo tam, podczas tej wojny, wielu zdjęć nie byłem w stanie zrobić. Można było to opowiedzieć. Nie umiem, nie mam takiego talentu. Opowiedziałem historię uchodźców, bo taką historię udało mi się przekazać, Cieszę się, że wróciłem cały, bo tak też mogło się nie zakończyć. Dziękuję za daną mi możliwość – mówił Robert Kwiatek.

(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)

Radiową Osobowością Roku został także Michał Ossowski, który od czterech lat kieruje „Tygodnikiem Solidarność”, którego pierwszy numer ukazał się 3 kwietnia 1981 roku. Michał Ossowski współtworzy także audycję „Głos Pracownika” w Radiu Gdańsk.

– Jestem niesamowicie zaszczycony i wzruszony tym, że mogę tutaj stać dzisiaj i odebrać tak prestiżowe wyróżnienie. To moje wzruszenie jest też spowodowane tym, że od zawsze jestem związany z Gdańskiem . Tutaj się urodziłem, tutaj dorastałem, tutaj zdobywałem swoje wykształcenie, przeżywałem piękne i czasami mniej piękne chwile, tu też założyłem rodzinę i także z Gdańskiem związałem swoje życie zawodowe. To szczególnie wzruszający moment, bo także Radio Gdańsk, które jest swoistym pomnikiem Gdańska, towarzyszyło mi przez całe życie. Nigdy się nie spodziewałem, że kiedyś nadejdzie taki moment, że tutaj, z tego miejsca, będę odbierał takie wyróżnienie. To jest dla mnie ogromny zaszczyt. Korzystając z okazji, chciałem też bardzo serdecznie podziękować wszystkim pracownikom, współpracownikom, wszystkim osobom, które współtworzą Radio Gdańsk za fantastyczną pracę, za to, że przez te wszystkie lata tak fantastycznie edukujecie, informujecie i bawicie swoich wiernych słuchaczy, do których się zaliczam. Prosimy o jeszcze, ja w imieniu słuchaczy proszę o jeszcze wiele, wiele tych wspaniałych lat. Dziękuję bardzo – wypowiadał się Michał Ossowski.

(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)

Więcej o Radiowych Osobowościach Roku można przeczytać >>>TUTAJ.

NAGRODY BURSZTYNOWYCH MIKROFONÓW

Podczas gali wręczyliśmy również „Bursztynowe Mikrofony” dla pracowników Radia Gdańsk. Nagrodę tę odebrała Ewa Palicka, która od ponad 20 lat jest częścią ekipy Radia Gdańsk, gdzie emituje dla państwa audycje i serwisy informacyjne.

– Bardzo się cieszę z tej nagrody. Jest dla mnie uhonorowaniem mojej pracy. Pracy, w którą wkładam całe swoje serce. To moje życie, to cały mój świat. Muzyka, głosy, ludzie, którzy tutaj przychodzą. To dla mnie ogromny zaszczyt, wyróżnienie i docenienie mojej wieloletniej pracy. Chciałam podziękować całemu zespołowi emisji, z którym dane jest mi pracować. Dziękuję Basi Kopaczewskiej, Kamili Pietrusińskiej, Kasi Piekło, Małgosi Ławnickiej i Maćkowi Bogusławskiemu. Uważam, że tworzymy wspaniałą drużynę. Dziękuję Arkowi Chomickiemu, Andrzejowi Dubasowi. Dziękuję ludziom, z którymi fantastycznie się w radiu współpracuje. Dziękuję wszystkim realizatorom, osobom z newsroomu, wydawcom, reporterom. Praca z wami jest ogromną przyjemnością. Dziękuję również moim kochanym synom, którzy okazali wielką cierpliwość i zrozumienie dla matki, która znikała w święta, weekendy i uroczystości rodzinne. Radio jest miejscem, które pracuje 24 godziny na dobę, jest cały czas dla słuchaczy i nie robi sobie wolnych dni. Jeszcze raz dziękuję wszystkim – zaznaczyła Ewa Palicka.

(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)

Nagrodę odebrał także Andrzej Truszkowski, który od 2020 roku pracuje jako archiwista, zajmuje się przede wszystkim cyfryzacją nagrań analogowych. Jak przypomniał Konrad Mielnik, Andrzej Truszkowski niegdyś na krótki czas opuścił Radio Gdańsk i pracował dla komercyjnej stacji. Później jednak powrócił do naszej rozgłośni.

– Były różne czasy, każdy musiał zarobić, utrzymać rodzinę, również się tak starałem uczynić. Potrzebowałem kilku groszy i stwierdziłem, że zaczęły rozwijać się radia komercyjne. Otrzymałem zgodę ówczesnego redaktora naczelnego i na ponad dwa lata przeskoczyłem do komercyjnego radia. Oczywiście później postanowiłem wrócić, ponieważ wiele lat w Radiu Gdańsk pracowałem. Bardzo mile się tutaj pracowało, poznałem wielu ludzi wcześniej, między innymi pana Konrada Mielnika. Między innymi były to transmisje papieskie. Bardzo mile wspomina się takie sytuacje – wspominał Andrzej Truszkowski.

Jak dodał Konrad Mielnik, ruch powrotu do Radia Gdańsk był dobry, bo po odejściu Andrzeja tamto radio upadło.

(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)

NAGRODA „NA FALI”

W tym roku po raz trzeci Radia Programowa Radia Gdańsk przyznała nagrodę „Na Fali”. Uhonorowano nią Grzegorza Armatowskiego, reportera, który pracuje w rozgłośni od blisko dekady.

– Za dosłownie cztery miesiące minie dziesięć lat, odkąd po raz pierwszy przekroczyłem próg Radia Gdańsk. To była bardzo dobra decyzja. Jeszcze jako mały chłopak słuchałem Radia Gdańsk. Pomyślałem wtedy, jak fajnie byłoby pracować w tej rozgłośni, ale nie wiedziałem, co bym tam robił. Odnalazłem się i bardzo dziękuję wszystkim, którzy pomagają mi na co dzień. Dziękuję policjantom, prokuratorom i wszystkim, którzy dostarczają mi informacji, które potem przekazuję na antenie Radia Gdańsk. Dziękuję też słuchaczom. Radio Gdańsk w tym roku kończy 77 lat. Ta liczba wiele dla mnie znaczy, bo jest to też rok mojego urodzenia – ’77. Niektórzy mówią, że najfajniejszy – mówił Grzegorz Armatowski.

(Fot. Radio Gdańsk/Roman Jocher)

Więcej na temat tegorocznych laureatów „Bursztynowych Mikrofonów” oraz nagrody „Na Fali” można przeczytać >>>TUTAJ.

Galę uświetnił i zakończył występ trójmiejskiego zespołu ULTRAmaryna.

ua, aKa

Komentarze


Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj