W niedzielę 17 września mija dokładnie rok od oficjalnego otwarcia kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną. Z tej okazji załoga Radia Gdańsk udała się w rejs przez Przekop.
AKTUALIZACJA, GODZ. 18:30
Nasza załoga żeglarzy Radia Gdańsk opuściła śluzę i wraca na Zatokę Gdańską od strony Zalewu. Tym samym plan został wykonany.
Zobacz przepłynięcie przez śluzę:
Anna Rębas podsumowała zebrane dziś informacje dotyczące Przekopu Mierzei Wiślanej.
Posłuchaj relacji:
AKTUALIZACJA, GODZ. 16:30
Rocznicowy rejs wciąż trwa, a nasi żeglarze są już po drugiej stronie śluzy portu Nowy Świat.
Zobacz otwarcie śluzy:
Przeprawę jednostek obserwowało z falochronu kilkaset osób.
Posłuchaj relacji:
AKTUALIZACJA, GODZ. 15:30
Załoga Radia Gdańsk jest już w śluzie. Rocznicowy rejs przez nową drogę wodną przebiega bez przeszkód. Nasza ekipa wpłynęła kilka minut po godz. 14:00. Przed nią na prześluzowanie czeka kilkanaście jachtów.
Zobacz wpłynięcie załogi do śluzy:
AKTUALIZACJA, GODZ. 12:00
Jak informuje Anna Rębas, przed naszą radiową załogą jeszcze 25 mil morskich rejsu. Dopisuje świetna pogoda.
Posłuchaj relacji:
WCZEŚNIEJ INFORMOWALIŚMY:
Wyruszyliśmy z Pucka parę minut po godzinie 5:00. Po trzech godzinach dopłynęliśmy do Gdyni. Przed nami jeszcze 28 mil morskich rejsu. Wiatr południowo-wschodni. Piękna pogoda, aby dokładnie w pierwszą rocznicę otwarcia Przekopu Mierzei Wiślanej przejść tą drogą wodną.
Na pokładzie znajdują się radiowi żeglarze: nasza reporterka Anna Rębas i Michał Stróżyk. Za sterem stanął kapitan Dariusz Babacz. Płynie też z nami dawny skipper jachtu Polskiej Fundacji Narodowej Jarosław Kaczorowski, zwycięzca wielu prestiżowych regat The Race i Transat, laureat Rejsu Roku i Srebrnego Sekstantu. Przed nami kilka godzin rejsu. Śluzowanie zaplanowaliśmy na godzinę 14:00.
Zatoka Gdańska umiarkowanie zafalowania, dmucha lekka dwójka w skali Bouforta.
ROK OD OTWARCIA PRZEKOPU
17 września minął rok od oficjalnego otwarcia Przekopu przez Mierzeję Wiślaną. Skorzystało z niego do tej pory 1800 jednostek. Głównie są to jednostki rekreacyjne – żeglarze, rybacy, jednostki prywatne i służbowe. Sierpień był rekordowy. Przez miesiąc przepłynęło niemal 300 jednostek. Docelowo mają pływać tędy również jednostki towarowe przewożące ładunki między innymi do portu w Elblągu.
Głównymi założeniami budowy kanału przez Mierzeję Wiślaną miały być dostęp do portu w Elblągu i swobodne połączenie z Morzem Bałtyckim z pominięciem Cieśniny Pilawskiej kontrolowanej przez Rosjan. Inwestycja ma przyczynić się do ogólnego rozwoju Regionu. Prace związane z budową rozpoczęły się w 2019 roku. Inwestycję zakończono 17 września 2022 r.
Datę otwarcia kanału żeglugowego wybrano ze względów historycznych – w rocznicę napaści sowieckiej na Polskę – 17 września 1939 roku. Pierwszą jednostką śluzowaną na przekopie Mierzei Wiślanej był Zodiak II, flagowa jednostka służb morskich.
Kanał Żeglugowy wraz z towarzyszącą mu infrastrukturą oraz wyspą na Zalewie Wiślanym był pierwszym etapem, jaki został zrealizowany przez Urząd Morski w Gdyni.
II ETAP INWESTYCJI
Cały czas inwestycja czeka na drugi etap budowy. Ta część, czyli obudowa brzegów rzeki Elbląg, jest zaawansowana obecnie w ponad 90 proc. Jej istotnym elementem jest most obrotowy w Nowakowie, który został oddany do użytkowania na początku lipca tego roku.
Wkrótce planowane jest ogłoszenie postępowania przetargowego na roboty czerpalne na rzece Elbląg w pobliżu portu w Elblągu. Prace nie będą obejmować odcinka w samym porcie, gdyż pogłębienie toru wodnego w tym miejscu należy do zarządu elbląskiego portu – przekazał niedawno Urząd Morski w Gdyni.
O efektach ekonomicznych dla Elbląga mówić będziemy po całkowitym zakończeniu inwestycji. Na razie trwają prace nad pogłębieniem toru wodnego do Elbląga i żadne rejsy komercyjne przez przekop do tego portu nie są obecnie możliwe. Na razie przekop służy wyłącznie rejsom turystycznym i rekreacyjnym. – Gdyby tak miało pozostać, to 2,1 mld zł wydaje się o wiele za dużo za tę inwestycję – mówi profesor Włodzimierz Rydzkowski z Katedry Polityki Transportowej Wydziału Ekonomicznego Uniwersytetu Gdańskiego.
Anna Rębas/PAP/ol