Rada Dzielnicy Oliwa chce się rozwiązać. Powodem takiego stanu rzeczy ma być poczucie braku sprawczości, które narasta od lat. Iskrą zapalną była kwestia zmiany nazwy ulicy Bażyńskiego na Marii Janion bez akceptacji rady dzielnicy.
– Czujemy się lekceważeni. Widać, że miasto nie musi brać naszych opinii pod uwagę. Uważam, że w niektórych sprawach można było pójść na kompromis, abyśmy zarówno my, jak i Rada Miasta Gdańska, byli zadowoleni – wskazała radna Sława Rafalak.
Jak zaznaczyła Sylwia Betlej z Urzędu Miasta Gdańska, rady dzielnic mają sukcesy i należy o tym pamiętać. – Na wniosek mieszkańców Oliwy i rady dzielnicy proces utworzenia buspasa został wstrzymany, choć inwestycja miała już być rozpisywana – podkreśliła.
Posłuchaj materiału reportera:
Oskar Bąk/mk





