Policjanci w Gdyni zatrzymali 19-letniego mieszkańca miasta podejrzanego o spowodowanie śmiertelnego wypadku drogowego i ucieczkę z miejsca zdarzenia. Mężczyzna przez kilka tygodni ukrywał się przed organami ścigania. Sąd już go aresztował.
Do tragicznego zdarzenia doszło 19 grudnia na ul. Czernickiego w Gdyni. Kierowca samochodu osobowego, nie dostosowując prędkości do warunków panujących na drodze, uderzył w prawidłowo jadący motocykl. Nie udzielił pomocy poszkodowanemu motocykliście i uciekł z miejsca wypadku. 42-letni mieszkaniec powiatu puckiego zmarł w szpitalu w sylwestra.
Policjanci zatrzymali podejrzanego w domu jego matki, gdzie ukrywał się pod kołdrą w pokoju dziecięcym. 19-latek usłyszał zarzuty spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, nieudzielenia pomocy oraz ucieczki z miejsca zdarzenia. Grozi mu 20 lat więzienia. Sąd aresztował go na 3 miesiące.
Grzegorz Armatowski/mk




