Prokurator IPN przedstawił zarzuty ws. pobicia internowanych w 1982 r.

(fot. wikimedia commons)

Prokurator Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Gdańsku przedstawił zarzuty popełnienia zbrodni komunistycznych trzem byłym funkcjonariuszom Służby Więziennej. 25 marca 1982 roku wzięli oni udział w pobiciu kilkunastu osób internowanych w Iławie.

Naczelnik Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Gdańsku prokurator Tomasz Jankowski poinformował w środę, że w toku śledztwa ustalono, iż 25 marca 1982 roku w Ośrodku Odosobnienia w Iławie doszło do zbiorowego protestu internowanych. Opuścili oni cele i zgromadzili się na korytarzu.

PROTEST STŁUMILI FUNKCJONARIUSZE SŁUŻBY WIĘZIENNEJ

– Protest został zakończony, gdy na teren pawilonu weszła grupa funkcjonariuszy Służby Więziennej wyposażona w kaski, pałki i tarcze. Internowani dobrowolnie wrócili wówczas do swoich cel, które następnie zamknięto – dodał prokurator Jankowski.

Po pewnym czasie osadzeni w dwóch celach domagali się ich otwarcia, zgłaszając potrzebę skorzystania z pomocy medycznej oraz uzyskania materiałów niezbędnych do napisania listu. Wobec braku odpowiedzi internowani zaczęli głośno stukać w drzwi cel. Na teren pawilonu mieszkalnego wkroczyła wówczas grupa interwencyjna Służby Więziennej, licząca co najmniej 25 funkcjonariuszy wyposażonych w kaski, pałki szturmowe i tarcze.

OBRAŻENIA GŁOWY, PLECÓW I RAMION

Jak ustalili śledczy IPN, funkcjonariusze otworzyli wtedy drzwi dwóch cel, z których osadzeni zgłaszali żądania. Po wejściu do nich bili uwięzionych pałkami szturmowymi, szarpali i kopali. Wyprowadzili następnie internowanych na korytarz pawilonu, gdzie zmuszali do przejścia przez środek szpaleru funkcjonariuszy, którzy zadawali im w tym czasie uderzenia pałkami szturmowymi.

Internowani doznali obrażeń głowy, pleców i ramion. Biegły lekarz sądowy stwierdził, że charakter, intensywność i lokalizacja obrażeń mogły narazić pokrzywdzonych na ciężki uszczerbek na zdrowiu i spowodowały rozstrój zdrowia każdego z nich.

Funkcjonariuszom Służby Więziennej grozi kara do 5 lat pobawienia wolności.

PAP/ua

Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj