Sopot coraz bliżej wprowadzenia Śródmiejskiej Strefy Płatnego Parkowania. Swoim zakresem obejmie obecne podstrefy „A” i „B”, z wyłączeniem ulic: Rzemieślniczej, Jana z Kolna, Grotgera, Moniuszki, 1 maja i 23 marca, gdzie będzie możliwe parkowanie na starych zasadach – od poniedziałku do piątku w godzinach od 9 do 22.
Wiceprezydent Sopotu Michał Banacki zapowiada, że na ulicach wyłączonych ze strefy wprowadzone zostaną niewielkie podwyżki. Kierowcy zapłacą 7,20 zł za pierwszą, 8,60 za drugą oraz 10,30 za trzecią godzinę postoju.
– Inne zasady będą panowały natomiast właśnie w śródmiejskiej strefie płatnego parkowania. Godziny są te same: od 9:00 do 22:00. Tam płacimy za parkowanie od poniedziałku do niedzieli. Pierwsza godzina kosztuje 9,50 zł, druga 11 zł, trzecia 13 zł – mówi. Wiceprezydent dodaje, że od czwartej godziny wracamy do stawki podstawowej – 9,50 zł za każdą kolejną.

TARYFA ULGOWA DLA MIESZKAŃCÓW?
– Po wielu latach starań dostaliśmy wreszcie narzędzia prawne, które pozwalają nam, w Sopocie i innych miastach uzdrowiskowych, a także tych o liczbie mieszkańców poniżej 100 tys., pobierać opłaty za parkowanie przez siedem dni w tygodniu – mówi Magdalena Czarzyńska-Jachim, prezydentka Sopotu. – Wprowadzenie opłat w weekendy poprawi rotacje aut na miejscach parkingowych i sprawi, że będą one bardziej dostępne dla mieszkańców, którzy otrzymają też dodatkowe przywileje – do dwóch godzin dziennie bezpłatnego parkowania i wolne od opłat niedziele. Wiele z tych zmian to uwzględnienie rekomendacji wypracowanych podczas ubiegłorocznego Panelu Obywatelskiego, który był poświęcony właśnie parkowaniu w Sopocie – dodaje prezydentka Sopotu.

Mieszkańcy jednak nie są zadowoleni. – Uważam, że nie powinno być już więcej opłat. Jak przyjeżdżają turyści, to i tak za to płacą. To racjonalizowanie zwiększenia wpływu do budżetu – mówili.
Sopoccy radni pochylą się nad projektem stosownej uchwały podczas marcowej sesji rady miasta. Śródmiejska strefa miałaby obowiązywać już od weekendu majowego.
Mateusz Czerwiński/aKa








