Wykonany został ważny krok w kierunku zmniejszenia uciążliwości zapachowej składowiska w Gdańsku-Szadółkach. Zakład Utylizacyjny zakończył właśnie rekultywację emitującej najbardziej nieprzyjemny zapach części hałdy, na której gromadzone są odpady. Powierzchnię ponad trzech hektarów szczelnie zaizolowano i poprawiono system zbierania gazu.
– Szczelne zamknięcie składowiska i odciągnięcie gazu, który pojawia się podczas zachodzących procesów, to najlepsze, co można zrobić. Możemy gazy wykorzystać w celu produkcji prądu i ciepła – przekazał wiceprezes Zakładu Utylizacyjnego w Gdańsku Sebastian Kozłowski.
Dwie pozostałe części składowiska przejdą rekultywację w tym roku. Obejmie ona także zazielenienie gromadzonej od lat 70. hałdy śmieci. Urzędnicy podkreślają, że kolejnym ważnym krokiem w kierunku ograniczenia uciążliwości zapachowych będzie oddanie do użytku bioelektrociepłowni, która przetworzy odpady organiczne. Inwestycja ma być gotowa w przyszłym roku.
Z Sebastianem Kozłowskim, wiceprezesem Zakładu Utylizacyjnego w Gdańsku rozmawiał Sebastian Kwiatkowski:
Sebastian Kwiatkowski/mk








