„Dream, czyli jak nie zostałem Kurtem Cobainem” to najnowsza propozycja Teatru Miejskiego w Gdyni. W sobotę, 11 kwietnia, odbędzie się premiera sztuki Jacka Bały w jego wykonaniu. To opowieść o dojrzałym mężczyźnie, który wraca do swego nastoletniego marzenia o graniu na scenie i fascynacji zespołem Nirvana.
– Moja historia w jakiejś mierze była inspiracją do stworzenia scenariusza Ten chrapliwy wrzask Kurta Cobaina jest tym, co młody człowiek ma w środku, a czego do końca nie potrafi nazwać. W życiu dorosłego mężczyzny w wieku czterdziestu paru lat, o którym jest ten spektakl, nagle pojawia się kryzys. Wtedy jest potrzebny jakiś bunt, żeby zawalczyć o siebie. Tak jak ten młodzieńczy bunt był skierowany przeciwko sobie, tak ten drugi bunt jest walką o ożywienie. O to, żeby przyniósł życie – przyznaje Jacek Bała.
Posłuchaj rozmów z twórcami spektaklu:
Jacek Bała, przygotowując się do spektaklu, w którym zaśpiewa piosenki Kurta Cobaina i Nirvany, udoskonalał umiejętność gry na gitarze.
Monodram reżyseruje Patryk Warchoł, który należy do młodego pokolenia twórców teatralnych. Ma 27 lat, czyli tyle, ile miał w momencie śmierci Kurt Cobain.
Premiera spektaklu „Dream, czyli jak nie zostałem Kurtem Cobainem” 11 kwietnia o 19:00 na Małej Scenie Teatru Miejskiego w Gdyni w ramach TAK, czyli projektu Teatr Aktorów Kameralnie.
Marzena Bakowska/kp








