Mieszkańcy Dolnego Sopotu i radni opozycji protestują przeciwko planom zabudowy terenów przy Ergo Arenie. Obawiają się, że urzędnicy chcą zniszczyć trzcinowisko, a w przyszłości odebrać także pobliskie ogródki działkowe.
Zdaniem mieszkańców i radnych opozycji nowa zabudowa zdegraduje środowisko oraz spowoduje utrudnienia w ruchu przy ulicach Łokietka i Bitwy pod Płowcami. Obaw nie kryła jedna z uczestniczek manifestacji.
– Władze powinny wysłuchać głosu mieszkańców. Niewybaczalna będzie likwidacja ogródków działkowych z powodów komercyjnych – powiedziała.
MIESZKALNICTWO KOMUNALNE
Władze Sopotu przekonują, że zabudowa będzie jedynie częściowa, a na tym terenie powstanie przede wszystkim potrzebne w mieście mieszkalnictwo komunalne. Z tą argumentacją nie zgadza się radny Prawa i Sprawiedliwości Jakub Świderski.
– Ta narracja była już przerabiana w innych częściach miasta. Najpierw, żeby uciszyć protesty, mówiono o mieszkaniach komunalnych. Po uchwaleniu planu zagospodarowania przestrzennego, jak na przykład przy ulicy Okrzei, teren sprzedano deweloperom. Teren trzcinowiska to jeden z nielicznych niezabudowanych w pobliżu sopockiego pasa nadmorskiego – stwierdził Świderski.
Do 8 kwietnia mieszkańcy Sopotu mieli czas na składanie uwag do miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dotyczącego terenu. Jak mówili protestujący, jeżeli ich opinie nie zostaną uwzględnione, rozważą skierowanie sprawy do sądu.
Michał Karcz/mk/puch








