Sprawa głośnego zabójstwa 13-letniej Izy Strzałkowskiej z Gdyni rozwiązana. Prokuratura i policja dotarły do sprawcy. Mężczyzna usłyszał zarzuty i decyzją sądu został tymczasowo aresztowany. To najbardziej znana w Polsce, oprócz zaginięcia Iwony Wieczorek, sprawa kryminalna z Pomorza z ostatnich lat.
Przełom i sensacyjne wręcz informacje Prokuratura Regionalna w Gdańsku ujawniła na konferencji prasowej. Sąd w środę podjął decyzję o aresztowaniu mężczyzny, a w ostatnich dniach trwały intensywne działania, których celem było zatrzymanie i przedstawienie zarzutów podejrzanemu.
„SZUKALIŚMY PO CAŁEJ EUROPIE, A SPRAWCA BYŁ BLISKO”
Zatrzymany to 37-letni mężczyzna. W chwili zabójstwa miał 22 lata i był studentem. Mieszkał 500 metrów od zamordowanej Izy. Dziś jest żonaty i ma dwójkę dzieci w wieku przedszkolnym.
– Szukaliśmy po całej Europie, a sprawca był bardzo blisko – powiedział rzecznik Prokuratury Regionalnej w Gdańsku.

Na trop podejrzanego udało się wpaść dzięki ogólnodostępnej bazie DNA, w której swoich krewnych poszukiwała jego rodzina. Potwierdziły to podwójne badania DNA, wykonane w Gdańsku i Krakowie. To pierwsza sprawa w Polsce rozwiązana w taki sposób.
Podejrzany skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień. Będzie konieczność obserwacji psychiatrycznej. Grozi mu dożywocie.
IZA STRZAŁKOWSKA ZGINĘŁA 15 LAT TEMU
Chodzi o morderstwo, do którego doszło w sierpniu 2011 roku na Dąbrowie w Gdyni. 13-letnia Iza wczesnym wieczorem wyszła z domu, by odprowadzić odwiedzającą ją koleżankę na przystanek autobusowy. Do domu nigdy jednak nie wróciła. W drodze powrotnej została napadnięta przez nieznanego dotąd sprawcę i uduszona, padła także ofiarą przestępstwa seksualnego. Ciało dziewczynki, kilkaset metrów od domu, znalazła matka. Kobieta poszła szukać córki, zmartwiona jej długą nieobecnością.

Sprawcy nie udało się wykryć, śledztwo z czasem umorzono. Już dziewięć lat temu pisaliśmy, że materiały sprawy trafiły do tak zwanego Archiwum X i publikowaliśmy portret pamięciowy sprawcy.
Kuba Kaługa/ua








