Policjanci z Gdańska zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o podpalenie dwóch łódek przy ul. Dokowej. Straty oszacowano na ponad 650 tys. zł. Podejrzanym grozi do 10 lat pozbawienia wolności.
We wtorek 28 lipca w nocy policja dostała zgłoszenie o pożarze przy ul. Dokowej w Gdańsku. Na miejscu łódki gasili strażacy. Funkcjonariusze ustalili, że całkowitemu spaleniu uległy dwie łódki. W zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń. Straty powstałe w wyniku pożaru oszacowano na ponad 650 tys. zł.
ZATRZYMANO DWÓCH MĘŻCZYZN
Jak informuje mł. asp. Edyta Krefta z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku, funkcjonariusze zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o podpalenie łódek.
– Policjanci szczegółowo analizowali zabezpieczony materiał dowodowy oraz nagrania z kamer monitoringu. Zgromadzone informacje pozwoliły funkcjonariuszom ustalić osoby mogące mieć związek ze zdarzeniem. W wyniku przeprowadzonych czynności policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn w wieku 30 i 38 lat – mówi mł. aspirant Krefta.
GROZI IM DO 10 LAT
Obaj zatrzymani zostali doprowadzeni do prokuratury w Gdańsku, gdzie zastosowano wobec nich środki zapobiegawcze. Wobec 30-latka prokurator zastosował dozór policji, zakaz kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonego, poręczenie majątkowe w wysokości 10 tys. zł oraz zakaz opuszczania kraju.
Drugi podejrzany jest pod dozorem policji, ma zakaz kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonego oraz współpodejrzanego, a także zakaz opuszczania kraju. Podejrzanym grozi do 10 lat pozbawienia wolności.
PAP/kw








