Nietypowy pasażer na gapę podróżował pociągiem do Gdańska Osowej. Noc spędził w Lokalnym Centrum Sterowania PKM, gdzie cierpliwe oczekiwał swojej właścicielki. Mowa o małym psim podróżniku, który przechadzając się po wagonie w poniedziałkowy wieczór, skradł serca wszystkich pasażerów.
W poniedziałek około godz. 18:30 po peronie stacji Gdańsk Brętowo spacerował niewielki psi podróżnik. Jak poinformowała w swoich mediach społecznościowych Pomorska Kolej Metropolitalna, kiedy nadjechał pociąg do Gdańska Osowej, pies ustawił się przy drzwiach wraz z podróżnymi, po czym wskoczył do wagonu.
Podczas wycieczki czworonóg „odwiedzał pasażerów i skradł serca wszystkich swoją przyjaznością” – pisze Pomorska Kolej Metropolitalna. Dopiero, kiedy większość podróżnych wysiadła na Jasieniu i Kiełpinku, a zwierzak został sam, zainteresował się nim pracownik jadący pociągiem na nocną zmianę do Lokalnego Centrum Sterowania PKM. To wtedy okazało się, że właścicielem czworonoga nie był żaden z pasażerów. Pracownik postanowił zaopiekować się zgubą do czasu odnalezienia jej opiekuna.
WSZĘDZIE DOBRZE DOBRZE, ALE W DOMU NAJLEPIEJ
Po nagłośnieniu sytuacji w mediach społecznościowych do PKM zgłosiła się właścicielka pieska. Dzięki chipowi z lokalizatorem potwierdzono, że jest ona jego prawowitą opiekunką, a psi podróżnik szczęśliwie powrócił do domu.
kw







