Dziesięć pomorskich szpitali powiatowych bierze udział w proteście „przeciwko ograniczeniu finansowania oraz pogarszającej się sytuacji systemowej”. To m.in. Kociewskie Centrum Zdrowia w Starogardzie Gdańskim, Powiatowe Centrum Zdrowia w Malborku, Szpitale Tczewskie, placówki w Bytowie, Chojnicach, Człuchowie, Kwidzynie, Lęborku, Miastku i Pucku.
Pracownicy szpitali powiatowych wyszli przed budynki w milczącym proteście. „Minuta ciszy” była kulminacją Czarnego Protestu, w którym uczestniczy ponad sto lecznic w kraju.
– Narodowy Fundusz Zdrowia powinien podwyższyć wyceny udzielanych świadczeń. Są one niedoszacowane – wskazał Waldemar Malinowski, prezes Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych.
„DOSTAWCY NIE CHCĄ DOSTARCZAĆ LEKÓW”
– Szpitale straciły płynność finansową, nie są zdolne do terminowego spłacania bieżących zobowiązań. Dostawcy nie chcą dostarczać już leków i wyrobów medycznych, bo obawiają się, że pieniądze nie zostaną im zapłacone – dodał Paweł Pikul ze Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych.
CZARNY TYDZIEŃ POTRWA DO PIĄTKU
Czarny tydzień potrwa do piątku. Pracownicy deklarują, że ma charakter wyłącznie informacyjny i nie odbije się na opiece nad pacjentami.
IAR/mk/puch








