Przetrzebiony kontuzjami zespół Energi Trefla Sopot pokonał w Słupsku Energę Czarnych 76:72. W hali Gryfia goście z Sopotu zagrali bez czterech zawodników, ale braku Suurorga, Schenka, Witlińskiego i Locketta gospodarze nie potrafili wykorzystać. Wystarczyła dobra gra Paula Scruggsa, który zdobył 27 punktów, dokładając do tego 8 zbiórek.
Niesprawiedliwością dla Sopocian byłoby stwierdzić, że Czarni przegrali ten mecz sami ze sobą, ale w końcówce goście trochę stracili kontrolę nad spotkaniem i seryjnie nie trafiali rzutów wolnych, pozwalając zbliżyć się Słupszczanom na trzy punkty. W być może kluczowej dla meczu akcji, zamiast szukać faulu i akcji dwa plus jeden, rozgrywający Energi Czarnych Jorden Duffy oddał rzut za trzy, nie trafiając nawet w obręcz.
Zespół Energi Trefla Sopot słabo zagrał tylko w pierwszej kwarcie, w której zdobył zaledwie 10 punktów, a stracił 18. – Źle weszliśmy w mecz. W drugiej kwarcie zagraliśmy dużo lepiej i mam wrażenie, że część zawodników poczuła, jakby mecz się skończył. Tak nie było i trudno jest wygrać, kiedy w końcówce nie trafiasz rzutów wolnych. Ale gratulacje dla mojego zespołu, to ważne dla nas zwycięstwo. Chcemy mieć jak najlepszą pozycję przed play-off. Jednak nie jest to z pewnością styl, w jakim chcielibyśmy wygrywać – mówił na pomeczowej konferencji prasowej trener Energi Trefla Sopot Mikko Larkas.
– Dobry początek, zła druga kwarta, która odwróciła mecz. Przez dwadzieścia minut drugiej połowy goniliśmy wynik, ale to było za mało. Kluczowa była druga kwarta, którą przegraliśmy 20 punktami z powodu zbyt wielu strat i niecelnych, teoretycznie łatwych rzutów. Mam nadzieję, że wygramy dwa ostatnie mecze w tym sezonie. Staramy się, trzy ostatnie spotkania graliśmy przeciwko zespołom, które zagrają w play-off. Nie byliśmy daleko od zwycięstw, walczyliśmy, może zabrakło trochę koncentracji, może ogólnie jakości, obrony czy celności. Możemy o tym dyskutować. Nie udało nam się przełamać w tym sezonie w sposobie gry w całych meczach, co dałoby nam więcej zwycięstw w całym sezonie – komentował z kolei trener Energi Czarnych Słupsk Ivica Skelin.
Posłuchaj pomeczowych rozmów z zawodnikami obu drużyn:
Energa Trefl Sopot ma szanse na zajęcia przed play-off miejsca w pierwszej czwórce. Energa Czarni Słupsk przegrali szósty mecz z rzędu. W całym sezonie mają tylko osiem zwycięstw i do rozegrania zaledwie dwa mecze.
Przemysław Woś/mrud








