Gmina Kartuzy zapowiada kolejne kroki ws. zamku w Łapalicach. Niedokończona budowla stała się atrakcją turystyczną, jednak jest to miejsce niebezpieczne.
Wejście jest niezabezpieczone, a wokół gromadzą się śmieci po odwiedzających. Prawie trzy lata temu gmina zalegalizowała budowę zamku, jednak do dziś nie ma kontaktu z właścicielem.
– To obecnie stracony potencjał dla dochodu gminy. Skoro nie ma kontaktu telefonicznego z właścicielem, zastosujemy inne mechanizmy, związane chociażby z przymuszeniem do usunięcia odpadów. Sprawa stanęła. Zrobiliśmy, co mogliśmy: miejscowy plan został uchwalony. Jest otwarta ścieżka, jeśli chodzi o uzyskanie kolejnych pozwoleń – informuje zastępca burmistrza Kartuz Sylwia Biankowska.
– Droga dojazdowa objęta jest zakazem ruchu. Dodatkowo pod samą bramą widnieje znak zakazujący zatrzymywania się. Apelujemy o rozsądek i niewchodzenie na teren zamku – mówi starszy sierżant Aldona Naczk, oficer prasowy Powiatowej Komendy Policji w Kartuzach.Na odcinku ulicy Zamkowej obowiązuje zakaz wjazdu, a uprawnieni do przejazdu są tylko mieszkańcy z identyfikatorami.
Posłuchaj materiału naszego reportera:
Robert Groth/ua








