W poniedziałek, równo o godz. 9:00, 856 uczniów słupskich podstawówek rozpoczęło trzydniowy egzamin ósmoklasisty. Na pierwszy ogień poszedł test z języka polskiego, który – jak podkreślała młodzież – nie należał do najłatwiejszych.
– Jestem trochę przerażona. Tekstem prowadzącym była lektura nieobowiązkowa autorstwa Stanisława Lema o robotach. W ogóle jej nie znałam. Wiem już, że w „Kamieniach na szaniec” zrobiłam błąd, bo pomyliłam postacie i opisałam pana Kleksa. Poza tym poszło dobrze – wyjaśnia Karolina.

STRES PRZED MATEMATYKĄ
We wtorek, 12 maja, uczniowie szkół podstawowych zmierzą się z królową nauk, czyli matematyką, budzącą największe obawy nie tylko wśród uczniów. Nauczyciele, widząc wyniki próbnych egzaminów, zaznaczają, że to właśnie z przedmiotami ścisłymi ich podopieczni mają największe trudności.
Dla ósmoklasisty Marcina sprawdzian kompetencji z matematyki jest kluczowy, aby dostać się do wymarzonego liceum.
– Mam nadzieję, że test okaże się prosty do zdania, bo na próbnym egzaminie nie poszło mi najlepiej. Muszę uzyskać przynajmniej 80 proc. Najgorsze jest to, że nigdy nie wiadomo, jakie zadania się trafią. Można to porównać do loterii, ale w końcu to tylko liczby – dodaje.

EGZAMINU NIE MOŻNA NIE ZDAĆ
Uczniowie poznają wyniki testów 3 lipca. Egzaminu nie można nie zdać, trzeba po prostu do niego przystąpić. Liczba punktów ma jednak wpływ na to, czy dostaną się do wybranej szkoły ponadpodstawowej.
Łukasz Kosik/puch








