40 kilometrów od polskiego wybrzeża, na wysokości Choczewa i Łeby, rozpoczęły się prace instalacyjne przy budowie morskiej farmy wiatrowej Baltica 2. Na terenie polskiej wyłącznej strefy ekonomicznej Morza Bałtyckiego stanie w sumie 107 turbin wiatrowych. Uroczystość inaugurująca budowę odbyła się w Gdańsku na Wyspie Ostrów.
– Farma zasili zieloną energią około 2,5 miliona gospodarstw domowych – mówi minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska. – 1,5 gigawata i 111 fundamentów robi wrażenie i nie da się ukryć, że to jest największa operacja inżynieryjna, jaką widzieliśmy w Polsce. Cieszę się też, że mamy coraz większy udział komponentu krajowego, local contentu – podkreśliła minister.

POTĘŻNY IMPULS GOSPODARCZY
– Na Bałtyku wbito już 11 tzw. monopali – przekazał prezes spółki PGE Dariusz Lubera. – To silny sygnał i dla nas, i dla rynku, że bierzemy odpowiedzialność za energetyczną przyszłość Polski. Morska energetyka wiatrowa to jednak więcej niż tylko projekt energetyczny. To także potężny impuls gospodarczy – zaznaczył.
Pierwszy prąd popłynie do polskich gospodarstw domowych w 2027 roku.
Posłuchaj materiału reportera:
Mateusz Czerwiński/puch








