Na Westerplatte powstanie podziemne muzeum poświęcone obronie z 1939 r. Jednym z celów inwestycji jest odsłonięcie autentycznej struktury pola bitwy. Teren ma zyskać nową narrację historyczną i pozwalać lepiej zrozumieć wydarzenia, które się wtedy rozegrały.
Kamień węgielny pod budowę wmurowano pod koniec kwietnia. Nowe muzeum ma powstać do 2030 roku. Jak powiedziała Ewa Lidzbarska-Kreft, zastępca dyrektora ds. administracji i inwestycji Muzeum II Wojny Światowej, jednym z głównych założeń inwestycji jest utrzymanie przynajmniej częściowej dostępności Westerplatte podczas rewitalizacji.
– Całkowite wyłączenie półwyspu z trasy turystycznej, ale też jako miejsca organizacji uroczystości państwowych, staramy się skrócić do absolutnego minimum – zaznaczyła. Dodała, że jest to powód, dla którego inwestycję podzielono na etapy.
PAWILON W CAŁOŚCI POD ZIEMIĄ
Szczególnym wyzwaniem ma być budowa głównego pawilonu muzealnego o powierzchni około 7 tys. metrów kwadratowych, który zostanie w całości zlokalizowany pod ziemią – pozwoli to zachować historyczny krajobraz półwyspu. Przedstawiciele muzeum zwracają uwagę także na kwestie konserwatorskie i archeologiczne. Jak zaznaczył Wojciech Samól, pracownik Działu Naukowego Muzeum II Wojny Światowej, wszystkie etapy prac konsultowane są ze służbami konserwatorskimi.
– Każdy etap prac: od badań archeologicznych po realizowane w ramach inwestycji detale architektoniczne, jest konsultowany ze służbami konserwatorskimi. Gwarantuje to, że nowoczesne rozwiązania nie zdominują substancji historycznej – powiedział.
Dodał, że jednym z celów inwestycji jest odsłonięcie autentycznej struktury pola bitwy. – Obecne działania skupiają się na usunięciu wtórnych naleciałości i odsłonięciu oryginalnych fundamentów, lejów po bombach czy przebiegu dawnych traktów komunikacyjnych – zaznaczył.
NOWA NARRACJA HISTORYCZNA
Kierownik Muzeum Westerplatte Łukasz Gurfinkiel podkreślił, że nowa infrastruktura ma być „maksymalnie dyskretna” i nie zdominować historycznej przestrzeni półwyspu. – Inwestycja ma służyć lepszemu zrozumieniu wydarzeń, które rozegrały się podczas obrony Westerplatte, bez naruszania jego charakteru jako miejsca refleksji i pamięci – powiedział.
Po zakończeniu rewitalizacji teren ma zyskać nową narrację historyczną i większą dostępność dla zwiedzających. Planowane jest m.in. odtworzenie części historycznych budowli, uczytelnienie reliktów dawnych obiektów oraz konserwacja istniejących zabytków, takich jak Nowe Koszary czy Pomnik Obrońców Westerplatte.
NIE ILOŚĆ, A JAKOŚĆ
Według szacunków Westerplatte odwiedza obecnie od kilkuset tysięcy do ponad miliona osób rocznie. Jak zaznaczył Gurfinkiel, po otwarciu nowego muzeum instytucja spodziewa się raczej „wzrostu jakościowego niż wyłącznie ilościowego”.
– Priorytetem nie jest maksymalizacja liczby odwiedzających, lecz zarządzanie ruchem turystycznym w sposób zrównoważony – powiedział. Dodał, że nowe muzeum i infrastruktura mają uporządkować ruch turystyczny poprzez wyznaczenie ścieżek zwiedzania i wprowadzenie spójnej narracji edukacyjnej.
Zdaniem kierownika Muzeum Westerplatte obecnie brakuje tam pełnej narracji historycznej dostępnej na miejscu. – Nowe muzeum ma tę lukę wypełnić. Jego najważniejszą wartością będzie możliwość kompleksowego poznania wydarzeń z września 1939 roku, zarówno w wymiarze militarnym, jak i ludzkim – podkreślił.
Po rewitalizacji teren będzie dostosowany do potrzeb osób z niepełnosprawnościami.
PAP/aKa








