Wyraźna poprawa jeszcze w maju, doraźne rozwiązanie do końca wakacji. Takie perspektywy na naprawę problemu braku wody wskazują urzędnicy z Żukowa. Na początku maja okazało się, że suche krany miała nawet jedna trzecia z 60 tys. odbiorców w gminie.
Jak powiedział Radiu Gdańsk prezes Spółki Komunalnej Adam Werbowy, problemem jest bardzo niski poziom wód podziemnych.
NOWE STUDNIE W PĘPOWIE I BANINIE
Od poniedziałku ma się rozpocząć regeneracja ujęcia w Pępowie. Do końca lipca mają też pracować już nowe studnie w Pępowie i Baninie. Tylko ta w Pępowie dostarczyć ma do sieci 700 metrów sześciennych wody na dobę. Dziś wszystkie stacje uzdatniania dają łącznie 2500 metrów sześciennych. W ocenie Adama Werbowego przy okazji powinien się też poprawić smak wody.
Urzędnicy dodają, że trwają analizy dotyczące wymiany najbardziej ograniczających przepustowość elementów sieci. Nowe rury mają zostać zamontowane do końca wakacji.
WODA Z KARTUZ I MAŁKOWA
Co ważne, w razie niskiego ciśnienia woda do Borkowa będzie dostarczana z Kartuz, a do Żukowa już niebawem wprost z Małkowa. W Baninie staną tymczasowe zbiorniki, które mają zapewniać dostawy przy największym zapotrzebowaniu. Docelowo, w ciągu kilku lat problem wodny rozwiązać mają nowe ujęcia w Przyjaźni, Żukowie i Barniewicach.
Tymczasem urzędnicy planują też dodatkowe inwestycje, które mają złagodzić niedogodności związane z brakiem wody. To zakup czterech cystern, ale też paczkowarki do wody, by workowana mogła być dostarczana do potrzebujących mieszkańców.
Sebastian Kwiatkowski/ua








