Jeden z ostatnich na świecie i ostatni w Gdańsku, który brał udział w walkach o Monte Cassino. Major Władysław Dąbrowski, 101-latek wyruszył w podróż do Włoch, by uczcić pamięć kolegów i dowódców.
Major po raz kolejny weźmie udział w państwowych uroczystościach.
– Pod Monte Cassino było nas 50 tysięcy. Zostałem tylko jeden. Mam 101 lat, ale jadę do nich, by się pomodlić. Chcę pochylić się nad głowami dowódców i kolegów. Będę jeździł do końca życia, dopóki będę mógł – podkreśla major Dąbrowski.
Główne uroczystości na Polskim Cmentarzu Wojennym pod Monte Cassino odbędą się w poniedziałek. Delegacja, w tym przedstawiciele z Gdańska, wyleciała do Włoch już w sobotę. W poniedziałkowych uroczystościach weźmie udział prezydent Karol Nawrocki.
Daniel Wojciechowski/ua








