Co się wydarzyło w Noc Muzeów na ASP, w Nomusie, Zielonej Bramie, WL4, Teatrze Wybrzeże czy Teatrze Atelier? Jakie emocje z nami pozostaną? Czy nazwa „Noc Muzeów” ma jeszcze sens, skoro w wydarzeniu biorą udział komendy policji czy stadiony piłkarskie? O tym Agata Olszewska rozmawiała z gośćmi w „Salonie Artystycznym”.
Ponad 40 zarejestrowanych oficjalnie na Noc Muzeów instytucji z 8 miejscowości: Gdańska, Gdyni, Sopotu, Pruszcza Gdańskiego, Gniewu, Wdzydz, Będomina i Żukowa oraz wiele innych przestrzeni artystycznych spoza zgłoszonej listy, wzięło udział w 21. Nocy Muzeów 2026 na Pomorzu.
O swoich wrażeniach, o tym, czy Noc Muzeów przekłada się na świadome uczestnictwo w kulturze, czy bogactwo programowe nie frustruje, a także jak się sprawdziło Gdańskie Centrum Sztuki Współczesnej (instytucja powstała po połączeniu Gdańskiej Galerii Miejskiej i CSW „Łaźnia”) w „Salonie Artystycznym” mówią: specjalistka od komunikacji, biznesu i social mediów, a także edukatorka Monika Bogdanowicz, artysta wizualny i wykładowca ASP w Gdańsku Piotr Tadeusz Mosur oraz fotografik i członek WL4 Wojciech Rudnik.
Posłuchaj:
mk








