Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków, w związku z podjęciem decyzji o zamknięciu dla ruchu mostu Siennickiego w Gdańsku. Zawiadomienie w lutym ubiegłego roku złożyli poseł Kacper Płażyński oraz troje radnych Prawa i Sprawiedliwości.
Śledczy zgromadzili obszerną dokumentację techniczną i przetargową dotyczącą mostu oraz przesłuchali świadków, w tym zawiadamiających. Nie dopatrzyli się przestępstwa.
– Po analizie zebranego materiału dowodowego prokurator uznał, że działania miasta Gdańska w okresie od 2019 r. do 10 stycznia 2025 r. były podejmowane na bieżąco i adekwatnie do posiadanych przez urzędników informacji. W toku postępowania nie ujawniono okoliczności wskazujących na bezczynność funkcjonariuszy publicznych mogącą skutkować odpowiedzialnością karną – poinformował Mariusz Duszyński z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
Prokurator stwierdził również, że decyzja o zamknięciu Mostu Siennickiego, niezależnie od kosztów, jakie wygenerowała dla Gdańska, była uzasadniona względami bezpieczeństwa użytkowników obiektu i została poprzedzona odpowiednimi działaniami przygotowawczymi. Postanowienie nie jest jeszcze prawomocne.
Grzegorz Armatowski/ua








