Budowanie łańcucha kompetencji, inwestowanie w rozwój rodzimych technologii i polski przemysł – to wartości dodane z umów, jakie PGZ Stocznia Wojenna zawarła przy okazji budowy kolejnej fregaty typu Miecznik i okrętu „Ratownik”. Stocznia Szczecińska „Wulkan” będzie kooperantem przy budowie fregaty, a gdyńska Nauta – przy okręcie ratowniczym.
Jak podkreślał w audycji „Ludzie i Pieniądze” Ireneusz Karaśkiewicz, dyrektor biura Związku Pracodawców Forum Okrętowe, w przyszłości będą potrzebni pracownicy, którzy będą umieli serwisować i remontować te jednostki, dlatego budowanie kompetencji jest bardzo ważne.
– Moim zdaniem „Miecznik” to być może najbardziej zaawansowany technicznie projekt w historii polskiego przemysłu stoczniowego. To jest niezwykle skomplikowana jednostka. Im więcej w rozwiązaniach tych problemów zgromadzonych jest kooperantów, tym więcej wiedzy zdobywamy – mówił.
– Stocznia Szczecińska „Wulkan” z pewnością ma potencjał. Jestem przekonany, że to zlecenie zrealizuje sprawnie i weźmie udział w tym największym programie, jeśli chodzi o budowę okrętów, w historii współczesnej Polski – dodał Mateusz Kowalewski, redaktor naczelny portalu Gospodarka Morska.pl.
Jednocześnie wybór polskich kooperantów skutkuje opłacaniem podatków w kraju, utrzymywaniem miejsc pracy i bezpiecznym łańcuchem dostaw.
Rozmowę przeprowadziła Iwona Wysocka. Posłuchaj:
aKa








