Dla jednych to sposób na aktywne spędzanie czasu, dla innych sportowa pasja, bez której trudno wyobrazić sobie tydzień. Członkowie słupskiej grupy badmintonowej Radosny Amator powoli kończą kolejny sezon treningów i turniejowych wyzwań, ale ani myślą zwalniać. Przed nimi wakacyjny projekt „Lato z Badem”, który ma zachęcić mieszkańców do spróbowania swoich sił na korcie.
– Ten sezon pokazał, jak wiele można osiągnąć dzięki regularności i wspólnej motywacji. W naszej grupie każdy ma swoje cele. Wszystkich jednak łączy radość z gry i bycia ze sobą – mówi Anna Pawlak.
„NIE TRZEBA MIEĆ SPRZĘTU”
Radosny Amator od lat skupia osoby w różnym wieku i na różnym poziomie zaawansowania. Jak podkreślają uczestnicy, badminton jest sportem dostępnym niemal dla każdego.
– Nie trzeba mieć wieloletniego przygotowania ani specjalnych predyspozycji. Wystarczy wyjść na kort i spróbować. Potem często okazuje się, że chce się wracać na kolejne treningi – uważa Adam Lipka.
„WYSTARCZY JEDEN TRENING”
Właśnie z myślą o nowych uczestnikach powstało „Lato z Badem”. Wakacyjny cykl spotkań pozwala poznać podstawy gry, aktywnie spędzić czas i przekonać się, że sport może być świetną formą odpoczynku.
– Nie trzeba się przygotowywać ani posiadać własnego sprzętu. Zapraszamy każdego, kto chce się poruszać i dobrze bawić – mówi Urszula Grządzielska-Zblewska. – Często wystarczy jeden trening, by odkryć pasję – do
Posłuchaj:
Choć oficjalny sezon dobiega końca, dla członków Radosnego Amatora jest to jedynie początek kolejnych badmintonowych przygód. Wakacje upłyną pod znakiem treningów, spotkań i promowania aktywnego stylu życia. A wszystko wskazuje na to, że rakiet i lotek w Słupsku tego lata na pewno nie zabraknie.
Joanna Merecka-Łotysz/kp








