Oszuści podszywają się pod Zakład Ubezpieczeń Społecznych, odwiedzając seniorów lub kontaktując się telefonicznie i przez SMS. Jak rozpoznać zagrożenie i sprawdzić swoje składki? O tym w rozmowie z Krzysztofem Cieszyńskim, rzecznikiem ZUS w woj. pomorskim.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych ostrzega przed nasilającymi się próbami wyłudzeń. Przestępcy podszywają się pod pracowników ZUS, oferując rzekome programy emerytalne i kierując do fałszywych linków płatniczych. Instytucja przypomina, że jej usługi są bezpłatne, a kontakt elektroniczny odbywa się wyłącznie z osobami, które wcześniej wyraziły zgodę.
– Oprócz tradycyjnych metod oszustwa, czyli metody na pracownika ZUS, który odwiedza kogoś w domu i tam albo kradnie, albo wyłudza dane, jest też metoda telefoniczna. Oszuści mówią o tym, że można przystąpić do programu emerytalnego. To przystąpienie kosztuje 800 zł. Po wstępnej zgodzie na numer telefonu otrzymuje się SMS z przypomnieniem i linkiem do płatności. To rozbudowane działanie, które wykorzystuje sztuczną inteligencję w celu poszywania się w wiadomościach pod ZUS – przestrzega Krzysztof Cieszyński.
W rozmowie poruszono także kwestie sprawdzania składek w systemie e-ZUS lub poprzez zaświadczenie US-7 oraz znaczenie tych danych dla świadczeń i opieki zdrowotnej. Omówiono również zmiany w naliczaniu stażu pracy, które od maja obejmują już wszystkich pracowników, także w sektorze prywatnym. Nowe przepisy pozwalają wliczać m.in. umowy zlecenia czy działalność gospodarczą, co wpływa na uprawnienia pracownicze, ale nie na wysokość emerytury.
Przedstawiono też nową aplikację mZUS dla płatnika, ułatwiającą przedsiębiorcom i ich pełnomocnikom obsługę spraw w ZUS. Instytucja zaprasza także na bezpłatne webinarium dotyczące świadczeń emerytalnych dla nauczycieli, które odbędzie się 10 czerwca o godz. 10:00.
Z Krzysztofem Cieszyńskim rozmawiała Iwona Wysocka. Posłuchaj:
oprac. puch








