Lasy w tym roku płoną trzy razy częściej niż w roku ubiegłym – pokazują dane Państwowej Straży Pożarnej. Większość tych zdarzeń wywołuje działanie człowieka i nieprzestrzeganie obowiązujących zasad – mówił w Radiu Gdańsk Ryszard Sulęta, dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego.
– 90 proc. przypadków pożarów lasów spowodowanych jest działaniem człowieka. Palenie traw weszło w naszą kulturę rolną. Są piromani czy ludzie wywożący śmieci do lasu. Nie wszyscy przestrzegają zasad. 100 metrów od ściany lasu nie można używać otwartego ognia. Najważniejsza jest świadomość i przestrzeganie procedur – wskazywał Sulęta.
Straż Leśna ma dziś do dyspozycji rozbudowany system ostrzegania. To na przykład specjalne czujniki dymu oraz kamery rozmieszczone w lasach. Jest też aplikacja, mobilny Bank Danych o Lasach, która ostrzega przed zagrożeniem pożarowym.
Posłuchaj całej rozmowy:
Joanna Stankiewicz/mk








