Dar Niepodległości, Gloria Poloniae, Joseph Conrad, Dar Pokoju, Dar Gdyni, Maurycy Beniowski czy Dar Podatnika – to tylko niektóre spośród ponad 3 tysięcy propozycji nadesłanych do tej pory w ogólnopolskim konkursie na nazwę nowego żaglowca szkoleniowego, który zastąpi Dar Młodzieży. Termin nadsyłania zgłoszeń upływa w środę o północy.
Zwycięzcę czeka nagroda pieniężna w wysokości 10 tysięcy złotych brutto albo udział w rejsie nowym żaglowcem. Każdy uczestnik może zgłosić maksymalnie trzy nazwy, które powinny nawiązywać do morskich tradycji, historii Polski oraz wartości edukacyjnych.
KONKURS CIESZY SIĘ ZAINTERESOWANIEM
Według pierwotnych zapowiedzi ogłoszenie nazwy nowej jednostki miało nastąpić 17 czerwca. Uniwersytet Morski w Gdyni zdecydował jednak o przedłużeniu etapu przyjmowania zgłoszeń do tego terminu ze względu na duże zainteresowanie konkursem. Do tej pory wpłynęło ponad 2 tysiące maili, w których przesłano 3 tysiące propozycji nazwy jednostki. Propozycje należy przesyłać drogą mailową na adres zaglowiec@umg.edu.pl.

Jak poinformowała rzeczniczka uczelni, Zuzanna Szwedek-Kwiecińska, zwycięska nazwa zostanie ogłoszona podczas uroczystości „palenia blach” pod nowy statek, już po wyborze stoczni, która zbuduje jednostkę. Przetarg na budowę nowego żaglowca przedłużono do do 1 lipca.
Posłuchaj rozmowy Anny Rębas z dr Zuzanną Szwedek-Kwiecińską:
Swoje pomysły na nazwę wysłali też rektor uczelni prof. dr hab. inż. kpt. ż.w. Adam Weintrit i dyrektor Działu Armatorskiego i Praktyk Morskich kpt. Dariusz Jellonek.

– Moje propozycje to: Gloria Poloniae – z łacińskiego Chwała Polski, Joseph Conrad, Maurycy Beniowski czy Albatros – mówi prof. Adam Weintrit. – Mam takie wrażenie, że to nie ja będę miał zasadniczy wpływ na wybór nazwy – przyznaje.

– Widziałem już niektóre nadesłane nazwy – mówi kpt Dariusz Jellonek. – Są przeróżne. Długie, krótkie, niepraktyczne, związane z postaciami historycznymi, śmieszne też są . W języku angielskim, łacińskim, polskim. Widziałem nazwę Pride of Gdynia, podoba mi się, ale nie wiem, jak Polacy przyjmą taką nazwę – dodaje. Jak podkreśla, to musi być wygodna nazwa dla radiooficerów. Chodzi o szybkie i wyraźne wywoływanie jednostki.
Posłuchaj rozmowy Anny Rębas z prof. Adamem Weintritem i kpt. Dariuszem Jellonkiem:
Swoje propozycje nazwy dla nowej fregaty mają też studenci Uniwersytetu Morskiego. Ich zdaniem nazwa powinna być polska. I niekoniecznie ma zawierać słowo „dar”. Lechosław Bar, fundator i prezes Fundacji i Wsparcia Edukacji Morskiej, przypomina, że nazwa Dar Młodzieży powstała spontanicznie podczas jednego z jego przemówień podczas konferencji młodzieżowej w Gdańsku.

– Na przełomie lat 1977-1978 w Wyższej Szkole Morskiej odbyła się konferencja młodzieżowa, w której brałem udział. Jednym z głównych tematów była kwestia, co dalej będzie ze szkoleniem studentów, gdy „Dar Pomorza” już nie będzie mógł pływać. Studenci zaapelowali do rządu o podjęcie decyzji – budowie następcy „Daru Pomorza”. Był to okres schyłku epoki Edwarda Gierka i kryzysu gospodarczego z licznymi protestami robotników, jak np. w Radomiu i Ursusie. Miałem więc świadomość, że państwa nie będzie stać na budowę nowego żaglowca, a chociaż na „Darze Pomorza” nie pływałem, to byłem wśród tych, którzy uważali, że Wyższa Szkoła Morska powinna mieć sprawny żaglowiec. Doszedłem do wniosku, że trzeba spróbować fortelu: ponieważ ówczesna władza lubiła inicjatywy społeczne i zaangażowanie ludzi, więc zaproponowałem, że młodzież sama zbierze pieniądze na nowy statek. Ponieważ zbliżała się wojewódzka konferencja młodzieży gdańskiej, przygotowałem specjalny apel, ale nikogo nie wtajemniczałem w ten pomysł, żeby nie spalić inicjatywy, gdyż np. mógłbym dostać polecenie zaniechania wystąpienia. Podczas konferencji przedstawiłem propozycję – apel, w którym zaproponowałem, aby to młodzież, dla szkolenia następnych pokoleń, zebrała środki na nowy statek. Czyli młodzi ludzie, już pracujący, mieli zebrać pieniądze dla tych, którzy jeszcze się uczą, dla tych, którzy przyjdą po nich. Apel ten dobrze uzasadniłem, kończąc słowami: Niech ten nowy symbol Polski morskiej będzie darem polskiej młodzieży. Nie wiedziałem, jaki będzie tego efekt, ale reakcja przeszła moje oczekiwania. Aplauz był ogromny, odzew w kraju niemalże natychmiastowy.
Posłuchaj rozmowy Anny Rębas ze studentami i Lechosławem Barem:
SZKOLENIE PRZYSZŁYCH KADR MORSKICH
W ubiegłym roku Rada Ministrów przyjęła uchwałę w sprawie ustanowienia programu wieloletniego „Budowa statków dla uczelni morskich w latach 2025-2029”. Jego celem jest zaprojektowanie, budowa i wyposażenie statków dla Uniwersytetu Morskiego w Gdyni oraz Politechniki Morskiej w Szczecinie.
Dla gdyńskiej uczelni ma powstać następca fregaty Dar Młodzieży, zwodowanej 45 lat temu. Rektor uczelni prof. Adam Weintrit powiedział, że nowa jednostka będzie trzymasztowym żaglowcem szkolnym, zbliżonym wielkością do Daru Młodzieży. Funkcjonalnie będzie przypominać obecny statek, dlatego jej kluczowym zadaniem pozostanie szkolenie przyszłych kadr morskich.
– Nowa jednostka będzie mogła jednocześnie przyjąć na pokład 120 praktykantów, 35 członków stałej załogi oraz 12 pasażerów, w tym przedstawicieli armatora – poinformował prof. Weintrit.
Na pokładzie znajdą się nowoczesne systemy nawigacyjne i łącznościowe, w tym zintegrowany mostek, system GMDSS, a także szerokopasmowa komunikacja satelitarna. Projekt przewiduje również klasę lodową L3, umożliwiającą eksploatację jednostki w trudniejszych warunkach nawigacyjnych.
PAP/mk








