Zarząd Chojnickiej Spółdzielni Mieszkaniowej większością głosów uzyskał absolutorium z wykonania budżetu. Stało się to pomimo zarzutów kierowanych wobec prezes Agnieszki Pankau. Wśród nich są zbyt wysokie rachunki za ogrzewanie, brak przetargów na usługi oraz opieszałość w podejmowaniu decyzji.
Wyjaśnień dotyczących podobnych zarzutów domaga się poseł Prawa i Sprawiedliwości Michał Kowalski.
„ANALIZY TRWAJĄ ZA DŁUGO”
– Interesuje mnie analiza opłacalności wprowadzenia alternatywnych źródeł, które mogłyby znacząco obniżyć koszt energii cieplnej w Chojnicach. Martwi mnie to, że te analizy trwają za długo. Dzisiaj mamy już prawie wakacje, a sezon grzewczy za pasem, więc mieszkańcy, czyli członkowie spółdzielni, powinni już mieć wiedzę na ten temat i móc się z nią zapoznać – stwierdził Michał Kowalski.
„JESZCZE JEDNA PODWYŻKA”
Jak zapewnia Agnieszka Pankau, analizy trwają. Podobnie jak prace nad przyszłorocznym budżetem, co ma wpływ na opłaty wnoszone przez spółdzielców.
– Staramy się utrzymać substancję mieszkaniową na dobrym poziomie, żebyśmy mogli wykonywać jak najwięcej prac, a jednocześnie utrzymywać opłaty na odpowiednim poziomie. Czeka nas jeszcze jedna podwyżka w przyszłym roku, ale będzie ona zależeć od poszczególnych budynków, bo zależy od tego, jakie prace będziemy w nich wykonywać. Jeśli jest przewidziany remont drogi czy ulicy, to wiadomo, że potrzebujemy na ten cel więcej środków – powiedziała prezes.
PREZES ZAWIADAMIA PROKURATURĘ
Obecnie Chojnicka Spółdzielnia Mieszkaniowa administruje ponad czterema tysiącami mieszkań w Chojnicach i Czersku. Tymczasem prezes spółdzielni Agnieszka Pankau złożyła do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa w związku z pomówieniem.
Maria Sowisło/puch








