Radio Gdańsk wyruszyło w wakacyjną wyprawę. Podczas sezonu letniego będziemy podróżować z naszymi słuchaczami po Pomorzu od wtorku do czwartku, a także w soboty. Zawitaliśmy do Mikoszewa – nasze studio plenerowe znajduje się przy przeprawie promowej. Znajdziecie nas tu do godz. 15:00.
Zapraszamy na radiowe oprowadzanie po Mikoszewie i gminie Stegna. To piękne tereny, które powinny znaleźć się na każdej mapie podróży po Pomorzu.

Pierwszym gościem plenerowego studia Radia Gdańsk była Ewa Dąbska, wójt gminy Stegna.

– Naszą gminę odwiedza mnóstwo osób. To największy komplement. Rozwijamy się, jesteśmy znani. Jest u nas moc atrakcji. Wszystkie miejscowości leżące w gminie Stegna mają swój charakter. Mikoszewo staje się coraz bardziej turystycznym miejscem – wskazywała Dąbska.
Posłuchaj całej rozmowy:
PRZYWITANIE LATA
Lato zostało oficjalnie rozpoczęte. Weekend otwarcia wyczekiwanej pory roku już za nami. O ofercie kulturalnej na wakacje opowiedziała Patrycja Fanslau z Gminnego Ośrodka Kultury w Stegnie.

– Lato przywitaliśmy imprezą w Drewnicy 27 czerwca. Warto zapisać w kalendarzu, że 10 lipca organizujemy imprezę z muzyką klubową przy plaży w Stegnie na nowym parkingu. To wydarzenie taneczne. Planujemy bawić się do godziny 1:00 w nocy – podkreśliła Fanslau.
Posłuchaj całej rozmowy o letniej ofercie kulturalnej w gminie Stegna:
GMINA STEGNA OD ZAWSZE
Patrycja Fanslau z Gminnego Ośrodka Kultury w Stegnie oraz Piotr Janowski, naczelnik OSP Mikoszewo, od urodzenia mieszkają w gminie Stegna. Jak żyje im się w tej części Pomorza? Pytała o to naszych rozmówców Magda Manasterska.

– Jest tu wspaniale. Nasze tereny są atrakcyjne do zamieszkania na stałe z uwagi na bliskość dużego miasta i dostęp do różnych udogodnień. Z drugiej strony można zaznać tu ciszy i spokoju. Mamy na co dzień to, co wiele ludzi chciałoby kupić – podkreślił Janowski.
– Sezon turystyczny jest tu dość intensywny, ale możemy bez problemu wypocząć po sezonie. Nasza gmina jest bardzo urokliwa. Spokój jest najważniejszy – dodała Fanslau.
Posłuchaj:
TOROSY LODOWE NA PLAŻY
To co my państwu obiecaliśmy, to oczywiście rozmowa o torosach, które skupiły uwagę całego naszego kraju właśnie na Mikoszewie. – Dokładnie, wielkie torosy. Coś, co jest zjawiskiem naturalnym i coś, co w latach 90., i chwilę później, kiedy były jeszcze normalne zimy, występowało regularnie, teraz sprawiło, że mnóstwo chętnych przybyło do Mikoszewa, żeby zobaczyć to zjawisko – mówił Piotr Janowski.
– Też może wspomnę, że aby takie zjawisko mogło powstać, to też parę czynników, oprócz tej zimy, musiało się zgrać. To między innymi to, że na Wiśle pojawiła się kra, co też nie jest takim oczywistym zjawiskiem. Do tego to, że przyszedł moment, w którym lodołamacze mogły ją skruszyć – do tego też musi być odpowiednia temperatura, spadająca do zera. Dodatkowo to, że zawiał północny wiatr i nie wygonił tej kry w Bałtyk, tylko przybił ją do naszej plaży w Mikoszewie. To wszystko sprawiło, że te torosy się u nas pojawiły – wyjaśniał.
Posłuchaj:
Jak Mikoszewo, to przecież rejsy na foki. Jak mówiła Julia Szuta, która jest koordynatorką takich wypraw, w ostatnich latach pojawia się coraz więcej chętnych, aby odwiedzić foczy rezerwat. – Działamy tu od około 10 lat, chociaż największy rozwój zauważyliśmy w ciągu ostatnich powiedzmy pięciu – tłumaczyła.

Mikoszewo, a także sąsiadujące z nim miejscowości, to przecież rybacy. Niegdyś właśnie w taki sposób zarabiali, ale potem wszystko się zmieniło. – Uprzednio uważano foki za – powiedzmy sobie – szkodniki. Około 20 lat temu jednak się to zmieniło, kiedy powstał tutaj rezerwat. Pierwsze około trzy sztuki zostały tutaj zaobserwowane w około 2007 roku i od tamtej pory ich liczebność stopniowo wzrasta. Na ten moment jest ich około 1200 sztuk i oczywiście wszystkich naraz ich nie zobaczymy, jednak zawsze jest szansa na to, aby zobaczyć ich minimum kilka – podkreślała.
Posłuchaj:
mk








