Śledztwo w sprawie tragicznego karambolu na południowej obwodnicy Gdańska nadal pozostaje zawieszone. Do wypadku doszło 18 października 2024 roku.
W zderzeniu 21 samochodów na S7 zginęły 4 osoby, a 10 zostało rannych. Piąta ofiara zmarła później w szpitalu. Niedawno podejrzanemu uzupełniono zarzut o spowodowanie śmierci piątej osoby.
Jak informuje Mariusz Duszyński z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, postępowanie nadal pozostaje zawieszone, bo mimo wcześniejszych deklaracji biegli nadal nie sporządzili jednej z najważniejszych dla śledztwa opinii.
– Czekamy na opinię zespołu biegłych z Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie w zakresie rekonstrukcji przebiegu katastrofy w ruchu drogowym będącej przedmiotem prowadzonego śledztwa. Prokurator uznał, że zachodzi długotrwała, uniemożliwiająca prowadzenie postępowanie przeszkoda i zawiesił śledztwo – wskazuje prokurator.
Opinia miała być sporządzona do końca czerwca. Teraz prokuratura zwróciła się do biegłych z pytaniem o termin przedłożenia opinii. Po jej wpłynięciu śledztwo zostanie wznowione. Mateuszowi M. za spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna nie przyznaje się do winy.
Grzegorz Armatowski/ua








