Polskie Linie Kolejowe rozstrzygnęły konkurs na dofinansowanie przebudowy skrzyżowań drogowo-kolejowych. Choć na liście 29 inwestycji w kraju znalazła się gdańska Orunia i przejazd przy Smętnej, oferta dofinansowania nie zachwyca.
– Oferta kolejarzy to nieco ponad 6 milionów złotych dla wartej 56 milionów złotych inwestycji, co jest bardzo niskim poziomem dofinansowania w stosunku do innych atrakcyjnych programów. W żadnym wypadku nie odsuwamy tej inwestycji. Co więcej, alternatywnym planem jest plan zlecenia dokumentacji. Powstałaby ona w ciągu dwóch lat i za dwa lata, korzystając z subwencji ogólnej, która pozwala na sfinansowanie 50 proc. tej kwoty, przystąpilibyśmy do realizacji tej inwestycji – wyjaśnia wiceprezydent Gdańska Piotr Grzelak.
„JESTEŚMY ODCIĘCI OD ŚWIATA”
Nowy przejazd powstałby przy ulicy Bocznej. Mieszkańcy i kierowcy nie mogą się go doczekać.
– Szlaban jest przeważnie zamknięty. Jest problem z karetkami i ze strażą pożarną – zauważa mieszkanka Oruni. – Nawet w nocy możemy stać po 20 minut. Mieszkam tutaj 25 lat i widzę, że jest coraz gorzej. Dwa lata temu zmarła kobieta, bo karetka nie dojechała… Jesteśmy odcięci od świata – dodaje.
Na liście rezerwowej kolejowego programu jest też Gdynia i inwestycja u zbiegu Hutniczej z Piaskową. Oferta kolejarzy to niespełna 5 milionów na wartą około 80 milionów złotych inwestycję. Miasto liczy na pieniądze, ale dodaje, że na razie priorytetem jest podpisanie umowy i wspólna z PLK inwestycja wiaduktu nad torami w pobliżu skrzyżowania Pucka/Chylońska.
Do tematu wrócimy po godz. 16:00 w magazynie „Wydarzenia i Muzyka”.
Sebastian Kwiatkowski/kw








