„Złoty Klakier” Radia Gdańsk trafił do Julii Rogowskiej, reżyserki filmu „Czas, który nie nadszedł”. Podczas „Młodej Gali” 51. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Teatrze Miejskim im. Witolda Gombrowicza w Gdyni statuetkę wręczyła Beata Gwoździewicz, sekretarz programu Radia Gdańsk. Pełnometrażowy debiut fabularny tegorocznej laureatki był oklaskiwany przez 8 minut i 36 sekund, co zapewniło mu pierwsze miejsce w zestawieniu najdłużej oklaskiwanych produkcji Konkursu Głównego.
W czasie „Młodej Gali” poznaliśmy laureatów Konkursu Filmów Krótkometrażowych oraz Nagród Pozaregulaminowych, w tym tradycyjnego wyróżnienia naszej rozgłośni. „Złoty Klakier” – przyznawany od 1994 roku – jest w istocie nagrodą festiwalowej publiczności, mierzoną stoperem przez dziennikarzy Radia Gdańsk. Statuetkę twórczyni wręczyła Beata Gwoździewicz, sekretarz programu Radia Gdańsk, podkreślając wyjątkowy charakter więzi między kinem, widownią a radiem.
WIELKIE BRAWA DLA DEBIUTU JULII ROGOWSKIEJ
Film „Czas, który nie nadszedł” wysunął się na prowadzenie w rankingu i utrzymał pozycję lidera aż do samego końca festiwalowych projekcji w Teatrze Muzycznym, wyprzedzając m.in. znakomicie przyjęty obraz „Przez ścianę” Macieja Sobieszczańskiego (7 minut 32 sekundy) oraz muzyczny obraz „Mniej obcy” o Janie Borysewiczu (4 minuty 40 sekund).

O CZYM JEST „CZAS, KTÓRY NIE NADSZEDŁ”?
W świecie, w którym starość stała się największym tabu, Sara i jej partner Oskar planowali zestarzeć się razem, naturalnie. Dokonali jednak odmiennych wyborów. Sara pozostała wierna naturalnemu biegowi życia, Oskar skorzystał z kuracji antygeriatrycznej, zapewniającej wieczną młodość i uprzywilejowane miejsce w nowym społeczeństwie.
Po latach niespodziewanie się spotykają – dzieli ich metryka i wygląd, a łączy brak odpowiedzi na pytania spychane przez lata na drugi plan. Czy uczucie może przetrwać próbę czasu i nieodwracalne zmiany biologiczne? Czy można pozostać wolnym w rzeczywistości, która bezwzględnie odmawia prawa do przemijania?
- Reżyseria: Julia Rogowska (pełnometrażowy debiut fabularny)
- Obsada: Agata Kulesza, Dobromir Dymecki, Michalina Łabacz, Anna Bieżyńska, Weronika Humaj, Bartosz Bielenia

KLASYFIKACJA „ZŁOTEGO KLAKIERA” 51. FPFF
- „Czas, który nie nadszedł” (reż. Julia Rogowska) – 8 minut 36 sekund
- „Przez ścianę” (reż. Maciej Sobieszczański) – 7 minut 32 sekundy
- „Mniej obcy” (reż. Kristoffer Rus) – 4 minuty 40 sekund
- „EXOTIC” (reż. Sonja Orlewicz-Zakrzewska) – 4 minuty 35 sekund
- „Violetta Villas” (reż. Karolina Bielawska) – 2 minuty 26 sekund
- „Nasza rewolucja” (reż. Piotr Domalewski) – 1 minuta 17 sekund
- „Kobieta stanu wolnego” (reż. Eliza Godlewska) – 1 minuta 7 sekund
- „Dobry chłopiec” (reż. Jan Komasa) – 1 minuta 1 sekunda
- „Syrenka Picassa” (reż. Janusz Zaorski) – 54 sekundy
- „Hot Spot” (reż. Agnieszka Smoczyńska) – 50 sekund
- „Pojedynek” (reż. Łukasz Palkowski) – 36 sekund
- „Powiedz mi, co czujesz” (reż. Łukasz Ronduda) – 31 sekund
- „Dziki, dziki wschód” (reż. Jan Holoubek) – 30 sekund
- „Zima pod znakiem wrony” (reż. Kasia Adamik) – 29 sekund
- „Ojczyzna” (reż. Paweł Pawlikowski) – 22 sekundy

HISTORIA „ZŁOTEGO KLAKIERA”
„Złoty Klakier” to nagroda pozaregulaminowa przyznawana przez Radio Gdańsk od 1994 roku twórcom filmów prezentowanych w Konkursie Głównym FPFF, których dzieło wywoła najdłuższy aplauz festiwalowej publiczności.
W ostatnich dwóch edycjach laur ten trafiał do rąk uznanych twórców:
- W 2024 roku (49. FPFF), po powrocie nagrody na festiwal, triumfował film „Utrata równowagi” w reżyserii Korka Bojanowskiego, nagrodzony wówczas rekordową owacją trwającą 17 minut i 21 sekund.
- W 2025 roku (jubileuszowy 50. FPFF) statuetkę wywalczył Piotr Domalewski za film „Ministranci”, oklaskiwany przez widownię przez 9 minut i 21 sekund.
W bogatej historii nagrody zdarzały się również przerwy. W 2018 roku nagrody nie przyznano w cieniu kontrowersji wokół filmu „Kler” Wojciecha Smarzowskiego, w 2020 roku na przeszkodzie stanęła pandemia i zdalna formuła festiwalu, a w 2022 roku laur zastąpiono czasowo nagrodą za efekty dźwiękowe. Od trzech lat tradycja mierzenia braw stoperem ponownie stanowi nieodłączny i wyczekiwany element święta polskiego kina w Gdyni.
puch








