Mimo bohaterstwa żołnierzy i cywilów zakończyło się klęską i śmiercią około 200 tysięcy osób. Powstanie Warszawskie wybuchło 82 lata temu. Aby uczcić pamięć tamtych wydarzeń, na zaproszenie Fundacji Łączy nas Polska kilkuset gdańszczan zgromadziło się przed pomnikiem Jana III Sobieskiego przy Targu Drzewnym.
Organizatorzy wydarzenia zaplanowali śpiewanie patriotycznych pieśni oraz wspólną modlitwę. Natalia Nitek-Płażyńska, prezes fundacji, podkreśla, że Powstanie Warszawskie żyje w całym narodzie polskim.
„RELACJE OPARTE NA WZAJEMNOŚCI”
– Mamy wolną Polskę, możliwość budowania relacji międzynarodowych, ale te relacje powinny być oparte na wzajemności. Ta wzajemność będzie możliwa wtedy, kiedy będzie wyznanie winy i należyte przeprosiny. Cały czas ich nie mamy. Nasz zachodni sąsiad stara się zapomnieć i skusić cały świat tym, że sprawcami byli mityczni naziści, a nie Niemcy – komentuje.
„DOPÓKI ŻYJEMY, TRZEBA PAMIĘTAĆ”
Uczestnicy w uroczystości wyjaśniali, dlaczego ich zdaniem pamięć o powstaniu jest ważna.
– Żeby w Polsce był spokój, to podstawa. Tyle ludzi przelało krew, młodzi postanowili się postawić – mówił jeden z zebranych.
– Ja im zawdzięczam bardzo dużo, właśnie dlatego, że walczyli. Koniecznie, dopóki żyjemy, trzeba pamiętać, żeby to się nie powtarzało – dodała uczestniczka.
Powstanie trwało 63 dni. Szacuje się, że do walki w stolicy przystąpiło ponad 40 tysięcy powstańców. Zaledwie co czwarty rozpoczął je z bronią w ręku.
Mateusz Czerwiński/kw








