Prezes Lechii Paolo Urfer szuka pieniędzy na nowych piłkarzy. Nowy dyrektor generalny Lechii Gdańsk Jacek Jakubowski porządkuje sprawy organizacyjne. Na umowy z nowymi pracodawcami czekają najlepsi piłkarze: Tomas Bobcek, Rifet Kapic i Camilo Mena.
Nie ma już prawnych przeciwwskazań, by zawodników zakontraktować i uprawnić do gry. Potrzeba tylko pieniędzy na sfinalizowanie umów. W meczu z Wartą Poznań zadebiutował już Jakub Adkonis. Gotowi do gry są obrońcy – Ukrainiec Danilo Malov i Słowak Samuel Kopasek. W planach jest pozyskanie jeszcze sześciu nowych piłkarzy.
Czasu coraz mniej, bowiem w dwóch pierwszych kolejkach 1. ligi, w meczach domowych, Lechia nie zdobyła punktów, nie strzeliła gola, tracąc aż sześć bramek.
Sytuacja jest dynamiczna, ale prezes Urfer nie spieszy się z finalizacją transferów „wychodzących”. Cena za najlepszego strzelca ekstraklasy Tomasa Bobcka waha się od 3 mln euro (Widzew Łódź) do 8–10 mln euro (Werder Brema).
Ta różnica wynosi tyle, ile budżet pierwszoligowej drużyny. Sprawy mają się rozstrzygnąć do końca września, o czym mówił w Radiu Gdańsk Jacek Jakubowski.
Z Jackiem Jakubowskim rozmawiał Włodzimierz Machnikowski. Posłuchaj:
Włodzimierz Machnikowski/puch








