Budowa fregaty ORP Wicher to dla PGZ Stoczni Wojennej w Gdyni skok technologiczny oraz tworzenie nowych kompetencji – mówili goście audycji „Ludzie i Pieniądze”.
Czytaj też: Chrzest ORP Wicher. Prezydent: „To kamień milowy”
Tomasz Limon, prezes Pracodawców Pomorza, wyjaśniał, że ta inwestycja to wieloletnie współprace – także dla mniejszych firm. – Pracują też inni kooperanci, inne stocznie współpracujące: Nauta, Crist, inni podwykonawcy. Zwiększyło się zatrudnienie. Cały ten program inwestycyjny odbudowy naszej floty Marynarki Wojennej daje zarobić innym firmom – mówił.
– Dla samej Stoczni Wojennej to jest wejście w tak zwany takt. Okręty co roku mają być w poszczególnych fazach oddawane do użytkowania. Za tym pójdą następne. Jeśli ta seria zostanie uznana przez branżę jako udana, można liczyć na kolejne – dodał Andrzej Chmielecki, wiceprezes Portu Gdynia.
Obecnie w stoczni trwa budowa wszystkich trzech jednostek. Ostatnia będzie gotowa w 2031 roku. Koszt realizacji programu Miecznik to 15 miliardów złotych.
Rozmowę przeprowadziła Iwona Wysocka. Posłuchaj:
aKa








