Fregata ORP Wicher jest i będzie wielkim wzmocnieniem dla polskiej Marynarki Wojennej – powiedział prezydent Karol Nawrocki podczas uroczystości chrztu okrętu. Jak podkreślił, program Miecznik to także impuls rozwojowy dla polskiego przemysłu stoczniowego, wykonany w modelowej współpracy z sojusznikami.
W środę w PGZ Stoczni Wojennej w Gdyni najważniejsi urzędnicy państwowi, w tym prezydent Karol Nawrocki i premier Donald Tusk, wzięli udział w ceremonii chrztu fregaty ORP Wicher – pierwszej z trzech zamówionych dla Marynarki Wojennej nowoczesnych fregat, które w przyszłości staną się fundamentem siły bojowej polskiej floty. Okręty powstają we współpracy powołanego w celu ich budowy konsorcjum zarządzanego przez PGZ z m.in. brytyjskim koncernem zbrojeniowym Babcock, który dostarczył m.in projekty fregaty.

„KAMIEŃ MILOWY”
Jak ocenił podczas wystąpienia prezydent, środowa uroczystość to swego rodzaju „kamień milowy”. – Wszyscy jesteśmy co do tego zgodni, że dzisiaj dokonuje się rzecz wyjątkowa i pewien przełom – oświadczył. Prezydent podkreślił, projekt budowy fregat „realnych kształtów nabrał w lipcu 2021 roku”, gdy podpisana została umowa na ich dostarczenie wojsku.
– ORP jest i będzie w kolejnych latach wielkim wzmocnieniem dla polskiej Marynarki Wojennej, ale ten program był impulsem dla polskiego przemysłu stoczniowego. Przy dobrze skalibrowanych możliwościach finansów publicznych, przy mocnym, polskim budżecie, udało się stworzyć projekt, który jest wyznacznikiem na kolejne lata i dekady. Wydarzyło to się po tym – niestety, musimy to przyznać wszyscy jako klasa polityczna – jak po roku 1989 przez wiele lat i dekad Marynarka Wojenna była niedoinwestowana, zapominano o tym rodzaju sił zbrojnych – mówił Nawrocki

NOWE FREGATY
Prezydent zwrócił uwagę, że zamówienie nowych fregat dla MW w 2021 r. odbyło się z dużym udziałem polskiego przemysłu, z „zachowaniem kontroli nad kwestiami inżynieryjnymi, nad logistyką, możliwościami projektowymi i integracji tutaj w Polsce”.
– To jest wielkim osiągnięciem tego programu, który powinien wyznaczać kolejne ścieżki dla rozwoju polskich Sił Zbrojnych – powiedział.
Nawrocki zaznaczył, że cały proces przebiega w „modelowej, doskonałej współpracy z naszymi sojusznikami”.
Czytaj także:
PAP/aKa








