Na Społecznej Szkole Podstawowej w Karczemkach zawieszono tradycyjną wiechę. W niespełna dwa miesiące, szkoła zyskała nowe piętro. Wykonawca „zamknął” inwestycję nowo postawionych dachem.
Na wiosnę społeczność szkolna będzie mogła skorzystać z ośmiu w pełni wyposażonych sal lekcyjnych, auli i biblioteki. Jak zaznaczają prezesi stowarzyszenia „Mieszkańcy Dzieciom”, Tadeusz Hasse oraz Adam Krawczyk, placówka nie będzie musiała już odmawiać przyjmowania nowych uczniów. – To było ogromne ryzyko, by wyłożyć na ten pomysł 1,6 mln zł. Jednak mieliśmy pomysł i chęci. Tego wszystkiego nie robimy dla siebie, a dla dzieci. To przedsięwzięcie było potrzebne, bo edukacja to najlepsza inwestycja – opowiadają prezesi stowarzyszenia.
SZKOŁA STAŁA SIĘ POTRZEBNA
Mieczysław Struk, marszałek województwa pomorskiego, przyznaje, że pamięta czasy, kiedy ówczesne władze chciały zlikwidować tę szkołę, bo była za mała. – Na szczęście, dzięki temu że coraz więcej osób przenosi się poza obwodnicę, rośnie potrzeba takich placówek. Świetnie się stało, że 25 lat temu stowarzyszeniu udało się przejąć likwidowaną szkołę podstawową i zmienić ją na społeczną. Gratuluję, bo to miejsce cieszy się ogromnym powodzeniem i prestiżem. Nic więc dziwnego że zaszła potrzeba powiększenia – opowiada.

Już teraz do placówki uczęszcza 340 uczniów, a po rozbudowie, kosztującej ok. 3 mln zł, liczba będzie mogła się powiększyć. Uroczyste otwarcie nastąpi wiosną, gdzie szkole zostanie nadane imię. Podobne inwestycje zakończono już w Koleczkowie i Łebieńskiej Hucie. Zostaną otwarte we wrześniu.
Robert Groth/kk








