Ponad 1100 zawiadomień o opuszczonych samochodach wpłynęło od początku roku do Straży Miejskiej w Gdańsku.
Monika Domachowska, rzeczniczka gdańskiej straży miejskiej, wyjaśnia jednak, że aby uznać opuszczony samochód za „wrak”, musi on spełnić kilka konkretnych warunków.
– Straż Miejska prowadzi tysiące takich spraw, ale mniej niż połowa z nich rzeczywiście dotyczyła wraków. Przede wszystkim musi on się znajdować się w miejscu, w którym obowiązuje prawo o ruchu drogowym, czyli to jest albo droga publiczna, albo strefa zamieszkania, albo strefa ruchu. Jeżeli nie jest to żadne z tych miejsc, to takim brakiem musi się zająć administrator terenu. Druga przesłanka to stan samochodu – powiedziała.
Rzeczniczka dodała, że „to nie może być tak, że po prostu jakiś samochód stoi długo w danym miejscu i jest brudny”. – Musi na przykład być pozbawiony tablic rejestracyjnych, kół, mieć wybite szyby, zdewastowane wnętrze – wyjaśniła.
Opuszczone pojazdy można zgłaszać w formularzu na stronie Straży Miejskiej w Gdańsku lub pod numerem telefonu – 986.
Kajetan Krasowski/SG








