Słynny zielony żaglowiec szkoleniowy Alexander von Humboldt II przypłynął z Kilonii do portu w Gdyni. Rano, 27 sierpnia, zacumował przy Nabrzeżu Pomorskim. To jedyny żaglowiec o zielonych żaglach. Zielony jest też kolor kadłuba, natomiast maszty mają kolor żółty. Jego portem macierzystym jest niemieckie miasto Bremerhaven. Alexander von Humboldt II zacumował w miejscu, gdzie zazwyczaj stoi Dar Młodzieży. W piątek będzie można wejść na pokład tej imponującej jednostki, której kolor ma ważne, symboliczne znaczenie.
„Open ship”, czyli dzień otwarty na żaglowcu, zaplanowano na piątek w godzinach od 10:00 do 15:30. Potem Alexander von Humboldt II wyruszy w krótki rejs z Gdyni do Schnuppertörn. W niedzielę około godz. 13:00 jednostka powróci do Gdyni. Pozostanie tu do poniedziałku i 31 sierpnia odpłynie o godz. 10:00 do Kopenhagi.

Wizyta to efekt współpracy armatora z Zarządem Morskiego Portu Gdynia, a jej celem jest promocja żeglarstwa. Wyjątkowa sylwetka jednostki i jedyne w swoim rodzaju zielone żagle przyciągnęły na nabrzeże wielu miłośników statków.
Posłuchaj materiału Anny Rębas:
– Załogę stanowią głównie młodzi wolontariusze – mówi Conrad Schepers, kapitan żaglowca. – Niektórzy związani są z żeglowaniem zawodowo. Bardzo się cieszę, że tu jestem. W Gdyni mam sporo znajomych – powiedział kapitan Radiu Gdańsk.

Pierwszy żaglowiec Alexander von Humboldt od 1988 roku brał udział w regatach i zlotach wielkich żaglowców, bywał też w Gdyni w latach 90. Na jego pokładzie kolejne roczniki młodych ludzi uczyły się pracy na morzu. Był statkiem szkoleniowym, ale z czasem stał się też pływającą wizytówką Niemiec. Rozpoznawano go z daleka. Zielony kadłub i zielone żagle sprawiały, że nie dało się pomylić go z żadną inną jednostką.

Po ponad 20 latach służby zapadła decyzja o budowie następcy. Deutsche Stiftung Sail Training przez kilka lat gromadziła pieniądze na nowy statek. Kosztował około 15 mln euro.
Alexander von Humboldt II ma około 65 metrów długości i zielony kadłub. Pierwsze żagle miał białe. Dopiero w 2015 roku na masztach pojawiły się 24 zielone żagle o łącznej powierzchni około 1360 m2. Uszyła je polska firma Bryt Sails.

Żaglowiec można zobaczyć na europejskich zlotach i regatach, często też odwiedza Morze Śródziemne oraz Karaiby.
Na statku wprowadzono rygorystyczne zasady dotyczące składowania odpadów, wyposażono go także w system oczyszczania ścieków, by spełniał wysokie normy ochrony środowiska. Symbolem ekologicznego podejścia do żeglowania jest właśnie kolor jednostki, czyli zieleń.

Jego poprzednik po zakończeniu służby pływał po cieplejszych morzach jako statek turystyczny i hotel. Dziś stoi zacumowany w Bremie przy promenadzie Schlachte. Mieści się w nim hotel i restauracja, a jego wnętrza wynajmowane są na imprezy i spotkania.
Anna Rębas/puch








