Pomorski oddział Narodowego Funduszu Zdrowia przesunął na 8 września rozstrzygnięcie konkursu na nocną i świąteczną opiekę zdrowotną w Miastku. Mieszkańcy nie mają dostępu do tych świadczeń od początku sierpnia, kiedy to szpital miejski zaprzestał działalności leczniczej i umowy z NFZ wygasły.
Pierwszego września, zgodnie z zapowiedzią pomorskiego NFZ z 21 sierpnia, do Miastka miała powrócić nocna i świąteczna opieka zdrowotna. Ogłoszony konkurs ofert miał do 31 sierpnia wyłonić realizatora świadczeń w tym zakresie. Chodziło o to, by priorytetowo zagwarantować mieszkańcom bezpieczeństwo zdrowotne.
W poniedziałek Monika Skierka z zespołu komunikacji społecznej i promocji pomorskiego OW NFZ przekazała, że termin rozstrzygnięcia postępowania prowadzonego w trybie rokowań „został przesunięty zgodnie z zastrzeżeniem zawartym w ogłoszeniu”.
W odrębnym komunikacie NFZ poinformował, że termin zmieniono na 8 września.
KONKURS
28 sierpnia podczas sesji Rady Miejskiej w Miastku była prokurent miasteckiego szpitala podała, że do konkursu zgłosiły się dwa podmioty, w tym Szpital Miejski w Miastku, którego wniosek o ogłoszenie upadłości został skierowany do sądu i czeka na rozpoznanie. Burmistrz Miastka Jerzy Wójtowicz potwierdził tę informację. Na pytanie byłej prokurent o sens przystąpienia do postępowania zadłużonego szpitala, którego konto zajął komornik, burmistrz odpowiedział: „bo miał do tego prawo”.
Na rozstrzygnięcie przez NFZ czekają też ogłoszone konkursy ofert na realizację świadczeń w zakresie ambulatoryjnej opieki specjalistycznej oraz fizjoterapii ambulatoryjnej w Miastku. Postępowania dotyczą poradni onkologicznej, chirurgicznej ginekologiczno-położniczej. Świadczeniodawcy powinni zostać wyłonieni do końca września, by od 1 października udzielać porad.
ODLEGŁE SZPITALE
Pacjenci wymagający opieki szpitalnej są kierowani do placówek w Bytowie (odległość od Miastka wynosi ok. 43 km), Kościerzynie (ok. 79 km), Chojnicach (ok. 67 km), Słupsku (ok. 58 km) i Człuchowie (ok. 54 km). Leczeni dotychczas w miasteckim szpitalu mogą tam odbierać swoją dokumentację medyczną.
DŁUGI PLACÓWKI
Szpital Miejski w Miastku z początkiem sierpnia zaprzestał działalności leczniczej. Z szacunkowych danych (audyt trwa) wynika, że długi placówki przekraczają 40 mln zł i gmina, która jest jej właścicielem, nie ma możliwości dalszego finansowania. Szpital zalega z płatnościami dla pracowników. Wiadomo o blisko 300 wierzycielach.
Ponadto NFZ nałożył na szpital karę sięgającą 13,2 mln zł w związku z nieprawidłowościami dotyczącymi rozliczania zabiegów termolezji wykonywanych przez spółkę neurochirurgów w latach 2024-2025. Kontrola wykazała, że lekarze wykazywali wykonanie nawet 77 zabiegów w ciągu doby, a dzienne rachunki wystawiane przez zewnętrzną spółkę sięgały 300 tys. zł. Pacjenci przechodzili szybki, kilkuminutowy zabieg w znieczuleniu miejscowym, po którym opuszczali szpital, co NFZ wycenia na około 1,5 tys. zł. Tymczasem w dokumentacji medycznej wpisywano skomplikowane operacje neurochirurgiczne, wymagające pełnej hospitalizacji, przygotowania sali operacyjnej i całonocnej opieki, za co NFZ płaci ponad 6,5 tys. zł. Nieprawidłowości mogą dotyczyć nawet 2,5 tys. zabiegów. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Słupsku.
Szpital aktualnie nie ma prezesa i rady nadzorczej. Wszyscy zrezygnowali z funkcji. Zwolnienia grupowe mają objąć ok. 180 osób zatrudnionych na umowę o pracę. 18 sierpnia skierowany do sądu został wniosek o ogłoszenie upadłości szpitala. Nie ma jeszcze terminu jego rozpoznania. W bieżącym tygodniu sąd ma wyznaczyć spółce kuratora.
PAP/aKa








