Sopoccy radni zgodzili się na utworzenie metropolii na Pomorzu. W czwartek, 3 września, rada miasta wyraziła pozytywną opinię w sprawie powstania związku.
Związek metropolitalny obejmie 61 samorządów. Dokumenty muszą uchwalić wszystkie samorządy, które tworzą metropolię.
„SZANSA DLA CAŁEGO REGIONU”
– Metropolia to ogromna szansa dla całego regionu. To ogromna szansa na prawdziwą integrację transportową, ale także na rozwój, na wzmocnienie innowacyjności, na wzmocnienie naszego potencjału. Bardzo dziękuję wszystkim radnym za wsparcie tej uchwały i dziwię się, że przeciwko głosowali radni Prawa i Sprawiedliwości – podkreśliła prezydent Sopotu Magdalena Czarzyńska-Jachim.
– Jako Pomorze stoimy u progu wielkiej rewolucji gospodarczej, związanej chociażby z transformacją energetyczną. To od nas zależy, czy ten potencjał wykorzystamy. Czy sprawimy, że mieszkańcy będą chcieli tutaj się uczyć, tutaj pracować i tutaj się rozwijać. I że będziemy regionem, który będzie przyciągał kolejnych specjalistów, pracowników, kolejnych mieszkańców. To jest ogromna szansa. Ja jestem przekonana, że ją dobrze wykorzystamy – dodała.
„USTAWA NIE JEST KORZYSTNA”
Innego zdania są radni Prawa i Sprawiedliwości. Radny PiS Piotr Meler stwierdził, że „ustawa metropolitalna w obecnym kształcie nie jest korzystna”.
– Pięć proc. pójdzie na wynagrodzenia, czyli docelowo ok. 25 mln zł rocznie będzie przepalane przez urząd metropolii. Ta konstrukcja ustawy z bardzo szerokimi kompetencjami, jak i sposób jej procedowania oraz brak konsultacji z mieszkańcami nam nie odpowiadają. Ponadto koszty wprowadzenia wspólnego biletu są bardzo wysokie. Okazuje się, że to musi kosztować docelowo 500 mln zł rocznie – wskazał Meler.
RELACJE POLSKO-UKRAIŃSKIE
Na czwartkowej sesji radni z Sopotu odrzucili rezolucję w sprawie przeciwdziałania zaognianiu relacji polsko-ukraińskich, zainicjowaną przez Prawo i Sprawiedliwość. Na poprzedniej sesji radni z Sopotu przyjęli jako pierwsi w Polsce rezolucję w sprawie przeciwdziałania narastającym nastrojom antyukraińskim.
– Rezolucja Prawa i Sprawiedliwości to wciąganie w polityczną wojnę – uważa Natalia Pobłocka, radna Koalicji dla Sopotu. – Stan hejtu wobec społeczności ukraińskiej jest bardzo wysoki w Polsce. Takie rezolucje, jakie były podejmowane przez naszą radę miasta na poprzedniej sesji, są bardzo potrzebne. Ta, która została wprowadzona teraz przez PiS, niesie zamęt, ponieważ trzeba stanąć w obronie tych, którzy są uciskani, którzy są w trakcie wojny – mówiła.
– Poprzednia rezolucja podsycała negatywne nastroje pomiędzy Polakami i Ukraińcami – twierdzi radny Meler. – Chcieliśmy zarówno doprowadzić do tego, żeby przestać eskalować konflikt, którego nie ma, i próbować wprowadzić pewną przyjaźń między naszymi narodami dzięki takiej rezolucji, a nie rozogniać jakiekolwiek niechęci – przekazał.
Tymon Nieśmiałek/ak








