Martyna Graban jest absolwentką Uniwersytetu Morskiego w Gdyni. Kilka lat pracowała jako starszy oficer na statku eksploracyjnym NH Nautilus słynnego dr Roberta Ballarda. Była jedyną Polką w międzynarodowej ekipie biorącej udział w ekspedycjach „National Geographic”. Naukowcy badali niespotykaną florę i faunę oraz wraki statków. Jak mówi, w trudnych warunkach, z dala od rodziny i w środku żywiołu, jakim jest morze, pomaga jej wytrwać wiara w Boga.
– Czasem ta świadomość, że jesteśmy zdani tylko na siebie jest przytłaczająca. Dlatego trzeba mieć się o co oprzeć. To rodzina – ich miłość, nasze wzajemne relacje, wiara moich bliskich – pokazała mi drogę do Boga.Ścieżkę duchową, którą kroczę, nakreśliły mi babcia i mama – mówi Martyna Graban.
– Gdy byłam już starsza, wyruszyłam na swoje pierwsze camino do Santiago de Compostella, potem do Rzymu czy Częstochowy. Te wędrówki i pielgrzymki wytyczały moje relacje, tam szukałam odpowiedzi na wiele pytań – opowiada.
– Na statku nie muszę chować się ze swoimi przekonaniami. Nie udaję innej niż jestem. Zawsze w porcie udaje się znaleźć się jakiś kościół. Byłam w kościele w Japonii na mszy podczas Bożego Narodzenia. Pamiętam to do dziś, jak Japonki pomagały mi rozszyfrować śpiewnik przygotowany na uroczystość – dodaje.
Posłuchaj audycji, którą prowadzi Anna Rębas:
Anna Rębas/am








