Możliwe będą duże opóźnienia na kolei w całej Polsce, w tym także na Pomorzu. W związku ze środową katastrofą kolejową, w piątek maszyniści organizują protest. Zwolnią na przejazdach kolejowo-drogowych do bezpiecznej prędkości 20 km/h.
AKTUALIZACJA, godz. 21:00
Protest może mieć wpływ również na kursowanie pociągów Polregio na linii PKM. Jak informuje przewoźnik:
– W Gdańsku Kiełpinku linia PKM łączy się z tzw. Bajpasem Kartuskim, który jest linią jednotorową i znajdują się na nim przejazdy kolejowo-drogowe. Jeżeli pociągi Polregio jadące od strony Kartuz i wjeżdżające na linię PKM dotrą do Kiełpinka już z opóźnieniem spowodowanym protestem, może mieć to wpływ również na ruch pozostałych pociągów na linii PKM. Przy dużym natężeniu ruchu nawet opóźnienie jednego składu może wpływać na kolejne połączenia i rozregulować cały rozkład jazdy – poinformowano.
AKTUALIZACJA, godz. 17:30
Spółka SKM Trójmiasto poinformowała w mediach społecznościowych, że aby złagodzić skutki protestu, przewoźnicy wprowadzą wzajemne honorowanie biletów. 11 września bilety wydane przez dowolnego przewoźnika pasażerskiego będą akceptowane we wszystkich pozostałych pociągach. Jest jeden wyjątek – wzajemne honorowanie nie dotyczy przejazdów pociągami kategorii EIP (Express InterCity Premium), czyli popularnymi Pendolino.
Zarządcy kolei apelują do pasażerów o uwzględnienie możliwych opóźnień przy planowaniu piątkowych podróży oraz stałe monitorowanie sytuacji na trasach. Aktualne informacje o zmianach w rozkładzie będą publikowane w aplikacji SKM KomPas, na oficjalnym profilu SKM Trójmiasto na Facebooku oraz w serwisie www.portalpasazera.pl.
– Prosimy również o zwracanie uwagi na komunikaty głosowe przekazywane na peronach oraz informacje przekazywane przez kierowników pociągów a także publikowane na bieżąco w systemach informacji pasażerskiej – dali przedstawiciele SKM Trójmiasto.
WCZEŚNIEJ INFORMOWALIŚMY
– W środę na nadzwyczajnym posiedzeniu zebrała się Rada Krajowa ZZM. Podjęto uchwałę, w której zwracamy się do maszynistów kolejowych, aby w dniu jutrzejszym od północy do godz. 24:00 każdy przejazd kolejowy w Polsce przejeżdżać z prędkością bezpieczną, która na kolei jest określona na poziomie 20 km/h – powiedział prezydent ZZM Leszek Miętek na czwartkowej konferencji prasowej.
Podkreślił, że wśród maszynistów panuje pełne poparcie dla tego typu działań. – Maszyniści będą stosowali się do tego apelu, korzystając z przepisów prawa, głównie z kodeksu pracy – wskazał.
– Zapewne będą jutro opóźnienia pociągów, pewnie nawet i duże. Natomiast uważamy, że lepiej, jak będą te opóźnienia przez jeden dzień, niż miałyby ginąć kolejne osoby na polskich torach – dodał Miętek.
„NIE MOŻEMY KARAĆ PASAŻERÓW”
Minister infrastruktury Dariusz Klimczak zapowiedział, że będzie namawiał maszynistów do rezygnacji z protestu. Podkreślił, że pasażerowie nie mogą być zakładnikami protestujących.
– Jest problem na przejazdach drogowo-kolejowych, ale nie możemy karać pasażerów. Zbyt długo pracowaliśmy nad tym, żeby zachęcić ludzi do podróżowania pociągami. Mamy naprawdę imponujące przyrosty liczby pasażerów, nowoczesny tabor. Nie chciałbym, żeby przez tego typu protesty doszło do jakiegokolwiek paraliżu czy zniechęcenia Polaków do wybierania pociągu zamiast samochodu – tłumaczył.
KATASTROFA W SOKOLNIKACH
Zapowiadany protest ma być reakcją na wypadek. W środę około godziny 11:30 na przejeździe kolejowym w Sokolnikach Suchych niedaleko DK 12 doszło zderzenia pociągu z pojazdem ciężarowym. Jak wynikło ze wstępnych ustaleń śledczych, kierujący pojazdem ciężarowym wjechał na tory pomimo nadawanego sygnału świetlnego zakazującego wjazdu. W ten sposób doszło do zderzenia z pociągiem PKP Intercity relacji Lublin-Szczecin. W wyniku wypadku wykoleiła się lokomotywa elektryczna oraz dwa pierwsze wagony składu, którym podróżowało co najmniej 114 osób, w tym troje członków załogi. Zginęła jedna osoba, pasażerka pociągu.
PAP/IAR/kw








